fot. TV Trwam News

Tragedia w kopalni Rudna w Polkowicach

Prezydent Andrzej Duda odwiedził dziś kopalnię Rudna w Polkowicach, gdzie we wtorek wieczorem – na skutek samoistnego wstrząsu – śmierć poniosło ośmiu górników. Przyczyny i okoliczności tragedii ma wyjaśnić specjalna komisja powypadkowa.

W kopalni Rudna w Polkowicach przeprowadzono pierwsze oględziny. W wizji lokalnej udział wzięły służby kopalniane oraz przedstawiciele Okręgowego Urzędu Górniczego we Wrocławiu. O pierwszych wynikach prac poinformował dyrektor techniczny kopalni Rudna Krzysztof Porębski.

– Moje wrażenie jest takie, że w miejscach, gdzie doszło do tragicznej śmierci naszych pracowników, przemieściły się masy skalne w wyniku wstrząsu, które spowodowały ich śmierć. To była główna przyczyna – wskazał dyrektor techniczny.

Szereg sporządzonych dziś notatek będzie stanowił materiał dokumentacyjny do kolejnych analiz – tłumaczy dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego we Wrocławiu Robert Podolski.

– Prace dzisiejsze sprowadzały się do pewnych odmiarów mierniczych czy geodezyjnych, do sfotografowania, sporządzenia dokumentacji fotograficznej – powiedział Robert Podolski.

Przyczyny i okoliczności tragedii ma wyjaśnić specjalna komisja powypadkowa – podkreśla Paweł Markowski, dyrektor naczelny kopalni w Polkowicach.

– Prezes Wyższego Urzędu Górniczego powołał komisję i dopiero zadaniem tej komisji będzie stwierdzenie tak naprawdę, m.in., jednym z wniosków będzie to, co dalej będzie się działo na tym oddziale, zarówno na oddziale eksploatacyjnym, jak i na tej komorze. Dzisiaj nie odpowiemy na to pytanie, czy odtworzymy tę komorę, czy być może znajdziemy inne miejsce, w którym będziemy mieli maszyny ciężkie – powiedział Paweł Markowski.

Miejsce tragedii odwiedził dziś także polski prezydent. Andrzej Duda złożył kwiaty pod tablicą upamiętniającą osoby, które poniosły ofiarę zdrowia i życia w wypadkach przy pracy, znajdującą się na budynku KGHM w Lubinie. Spotkał się też z władzami spółki. Następnie udał się do Polkowic, gdzie rozmawiał z zarządem kopalni oraz bliskimi ofiar.

Rodziny zmarłych górników mogą liczyć na wsparcie psychologów, lekarzy i kapłanów – zaznaczył ks. Jarosław Święcicki, proboszcz parafii pw. św. Michała Archanioła w Polkowicach.

– Chciałbym być po prostu razem z tymi ludźmi. Wiele osób mi mówiło, że obecność kapłana, a także lekarzy, pielęgniarek z Polkowic była taką realną pomocą. Nie pozostali sami sobie, ale byliśmy po prostu razem z nimi – mówił ks. Święcicki.

Z powodu tragedii odwołano część tradycyjnych uroczystości barbórkowych – dodał.

– Szykowaliśmy się na te uroczystości. Zostały one odwołane wprowadzono – także pan burmistrz wprowadził – czas żałoby w tych najbliższych dniach. Będziemy się modlić za tych górników, którzy zginęli – powiedział proboszcz parafii pw. św. Michała Archanioła w Polkowicach.

Śledztwo dotyczące tragedii wszczęła Prokuratura Rejonowa w Lubinie. Postępowanie ma wyjaśnić, czy w kopalni doszło do niedopełnienia obowiązków przez osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo i higienę pracy.

 

TV Trwam New/RIRM

drukuj