fot. PAP/Jerzy Ochoński

Tradycyjny odpust Emaus na krakowskim Salwatorze

Kraków słynie nie tylko z dziedzictwa architektonicznego. Mieszkańcy Małopolski mają również swoje specjalne tradycje wielkanocne, takie jak np. Emaus. Jest to najstarszy odpust w Polsce, który na Salwatorze odbywa się od średniowiecza.

Emaus to biblijna wioska oddalona około 11 kilometrów od Jerozolimy. Katolicy znają ją przede wszystkim dzięki ewangelicznym wydarzeniom, które opisuje św. Łukasz.

„Tego samego dnia dwaj z nich byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej o sześćdziesiąt stadiów od Jeruzalem. Rozmawiali ze sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali ze sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były jakby przesłonięte, tak, że Go nie poznali.” – Łk, 24, 13-16

Krakowianie natomiast nazwę Emaus, poza ewangelicznym znaczeniem, kojarzą z odpustem, który odbywa się przy kościele Norbertynek w Krakowie, w Poniedziałek Wielkanocny.

Zwyczaj jest kultywowany od średniowiecza. Wtedy to mieszkańcy stolicy Małopolski, na wzór uczniów szli z miasta do wioski. Ich celem był podkrakowski Zwierzyniec, gdzie mieścił się kościół św. Augustyna i św. Jana Chrzciciela (norbertanek), który był nazywany Emaus. Było to święto ponad podziałami, albowiem uczestniczyli w nim wszyscy krakowianie, bez względu na stan majątkowy.

Początkowo odpust odbywał się przy kościele św. Salwatora. Obecnie jednak został przeniesiony do świątyni Sióstr Norbertanek, gdzie odbywa się uroczysta Eucharystia, a później kiermasz zwany popularnie odpustem.

„Straganiarze” oferują swoim klientom różnego rodzaju tradycyjne towary tj. pierniki w kształcie serca, figurki Żydów czytających Torę oraz żydowskich grajków. Najbardziej popularną pamiątką z odpustu jest „drzewko emausowe”, nazywane drzewkiem życia. Nie brakuje także zabawek dla dzieci oraz waty cukrowej czy krakowskich obwarzanków.

Odpust rozpoczyna się od bardzo wczesnych godzin porannych. Słynie on również z mocno kultywowanej tradycji lanego poniedziałku. Podczas odpustu – kiedy pogoda dopisuje – młodzieńcy zbierają się z wiadrami pełnymi wody i czyhają na młode dziewczyny, aby tradycji oblania kogoś wodą w Wielkanocny Poniedziałek – stało się zadość.

RIRM

drukuj