fot. PAP/Jakub Kamiński

Totalna opozycja zwiera szyki

Grzegorz Schetyna robi pierwszy krok w stronę zjednoczonej opozycji. Sięga po nazwiska byłych premierów i proponuje Koalicję Europejską. Na opozycji – przynajmniej dziś – entuzjazmu nie ma. Trwają negocjacje. Głosy Platformie może urwać zwłaszcza nowe ugrupowanie Roberta Biedronia.

Koalicja Europejska ma być ofertą dla wszystkich – z wyjątkiem PiS.

– Chcemy i możemy być razem – mówił lider PO.

Słowo „razem” w ustach Grzegorza Schetyny dziś oznacza byłych premierów, w tym m.in. Włodzimierza Cimoszewicza i Leszka Millera.

– Chcemy, by ta koalicja była jak najszersza – mówił Andrzej Halicki z PO.

To propozycja skierowana do SDL, PSL, ale też nowego ugrupowania Roberta Biedronia.

– Myślę, że jego miejsce, jeśli chce pracować na rzecz Polski silnej w Europie, zintegrowanej i solidarnej, to powinno być właśnie w tej szerokiej koalicji – dodał Andrzej Halicki.

Propozycja Platformy dziś nie przekonuje Krzysztofa Gawkowskiego. Były wiceszef SLD dziś współpracuje właśnie z Robertem Biedroniem.

– Nie wyobrażam sobie, żeby premierzy lewicowi byli we frakcji z panem premierem Orbanem – mówił Gawkowski.

Te słowa spotkały się z ripostą posła Borysa Budki.

– Przypomnę, że to nie kto inny jak Robert Biedroń – miesiąc po wyborach samorządowych – zostawił ten Słupsk, który tak bardzo kochał – odpowiedział polityk PO.

Ruch Biedronia może przyciągnąć do siebie elektorat lewicy – wskazał dr Tomasz Teluk.

– To Platforma będzie najbardziej poszkodowana, jeśli chodzi o pojawienie się tej partii na scenie politycznej – zwrócił uwagę politolog.

Robert Biedroń dziś wyklucza współpracę z PiS. Dystansuje się też wobec Platformy. Ale szeroka koalicja i tak pozostaje marzeniem na opozycji.

– Szeroka koalicja, która proponuje wspólny program, będzie miała przyszłość – to słowa Pawła Pudłowskiego z Nowoczesnej.

Ale już Marek Sawicki z PSL tak chętnie na współpracę z Grzegorzem Schetyną nie patrzy. I mówi o silnym centrum Władysława Kosiniaka-Kamysza.

– Wielu wyborców ma już dość wojny przeciwko Platformie, przeciwko PiS-owi – zaznaczył Marek Sawicki.

A to właśnie na walce z PiS-em dziś koncentruje się Koalicja Europejska – podkreślił poseł Grzegorz Długi.

– Jedyne co przedstawiono w tej deklaracji to to, że ma być zwalczany PiS – wskazał poseł Kukiz’15.

I to zwalczany kolejnymi kamieniami. Bo takiej metafory użyła była premier Ewa Kopacz, sięgając do prehistorii i walki ludzi z … dinozaurami.

– Rzucali kamieniami w tego dinozaura. Wiadomo, że od jednego uderzenia na pewno nie padł. Ale jeśli przez miesiąc, dwa miesiące rzucali tymi kamieniami, to go na tyle osłabili, że mogli go pokonać – mówiła była premier.

Te słowa w oczach niektórych polityków zyskały treść właśnie po ogłoszeniu Koalicji Europejskiej.

– Ja zakładam, że to jest pierwszy krok, że te dinozaury będą w Polsce chronione i nikt nie będzie rzucał w nie kamieniami – ripostował Grzegorz Długi.

– Wiem o co chodziło z tymi dinozaurami i tak do tego podchodzę – wskazał rzecznik prezydent Błażej Spychalski.

Przy budowaniu Koalicji Europejskiej Platforma sięga po ludzi, których aktywność polityczna – przynajmniej tak się wydawało się – dobiegła końca.

– Wydawało się, że w roku 2005 siła postkomunistyczna, taka wprost – SLD, przestała odgrywać znacząco rolę w polskim życiu politycznym, a to się okazuje, że Platforma Obywatelska próbuje tę siłę rewitalizować – zwrócił uwagę wiceminister kultury Jarosław Sellin.

Pytanie, czy Platforma kontynuuje dziś ideę postkomunizmu? Według medialnych informacji „jedynką” Koalicji Europejskiej w Warszawie ma być Włodzimierz Cimoszewicz. Negocjacje trwają. I to nie tylko z SLD, ale też z PSL-em.

– Nie sądzę, aby Koalicja Obywatelska była skłonna oddać biorące miejsca PSL-owi, dlatego sądzę, że PSL spróbuje samodzielnie wystartować w tych wyborach – wskazał prof. Arkadiusz Jabłoński z KUL.

Dziś politycy PO i PSL są pewni, że po wyborach wciąż będą w głównym europejskim nurcie.

– Jestem przekonany, że nadal główną rozgrywającą będzie frakcja chadecka, frakcja ludowa – powiedział Marek Sawicki.

O przebudzeniu narodów mówił w odpowiedzi Jarosław Sellin.

Spór o przyszłość Europy rozstrzygną wyborcy.

TV Trwam News/RIRM

drukuj