Temat bezpieczeństwa zdominował kampanię wyborczą
Rafał Trzaskowski, kandydat KO na urząd prezydenta RP, zapisał się na szkolenie wojskowe, ale tylko jednodniowe. Wiceszef PO próbuje kreować się na poważnego kandydata, który zadba o bezpieczeństwo Polaków, jednak kolejne jego wypowiedzi i działania wcale temu nie służą.
Rafałowi Trzaskowskiemu w szkoleniu towarzyszyli fotoreporterzy. Obszerna relacja fotograficzna została opublikowana w jednym z tabloidów. Za udział w szkoleniu swojego rywala pochwalił Karol Nawrocki, obywatelski kandydat na prezydenta RP.
– Zawsze jest dobry moment, żeby stać się mężczyzną, nawet po pięćdziesiątce – mówił Karol Nawrocki.
Karol Nawrocki od tygodni wzywa Rafała Trzaskowskiego do debaty jeden na jeden w sprawie bezpieczeństwa Polski.
– Wzywam Rafała Trzaskowskiego do walki na argumenty fair play – akcentował prezes IPN.
Kandydat Platformy Obywatelskiej odrzuca jednak taką formę dyskusji. Przed pierwszą turą chce uczestniczyć tylko w ogólnej debacie wszystkich kandydatów.
– Będzie debata – tak jak to zawsze w Polsce było – wszystkich kandydatów. Natomiast w drugiej turze, co naturalne, będzie debata jeden na jeden – stwierdził Rafał Trzaskowski.
Udział w szkoleniu Rafała Trzaskowskiego to czysty PR – podkreślił politolog, dr Andrzej Skiba, który dodał, że Polacy oczekują poważnych deklaracji kandydatów dotyczących bezpieczeństwa Polski.
– Gdzie ma być produkowana amunicja? Czy w Polsce, czy w Niemczech? W jaki sposób ma być organizowana polska obronność? Czy w oparciu o polskich żołnierzy, polskie dowództwo w ramach NATO, czy też w oparciu o jakieś bliżej nieokreślone konstrukcje, nazwijmy to, europejskie – powiedział dr Andrzej Skiba.
Komentatorzy zwracają uwagę, że Rafał Trzaskowski zaczyna coraz bardziej przypominać Bronisława Komorowskiego. Kandydat PO chce prowadzić dyplomacje z USA za pomocą wafelków.
– Prezydencie Trump, jesteśmy gotowi do współpracy, mamy mega mocne karty. Jedzmy razem „Prince Polo”, drodzy Państwo! – wykrzykiwał Rafał Trzaskowski.
Bronisław Komorowski opowiadał Amerykanom o bigosie i żartował z wierności żony ówczesnego prezydenta USA, Baracka Obamy.
TV Trwam News



