fot. PAP/Leszek Szymański

Taśmy ministra Dariusza Wieczorka: „sugerowanie” Bogusławowi Kopce, że jeśli nie ustąpi z funkcji rektora Państwowej Uczelni Zawodowej w Grudziądzu, to Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego „uwali” całą uczelnię

Przestrzeń medialną obiegły taśmy ministra Dariusza Wieczorka z Lewicy. Słychać na nich, jak szef resortu nauki wraz z Marcinem Czają z resortu nauki „sugerują” rektorowi Państwowej Uczelni Zawodowej w Grudziądzu, że jeśli nie zrezygnuje z funkcji, to uczelnia zostanie „uwalona”. Bogusław Kopka potwierdził Polskiej Agencji Prasowej, że rozmowa faktycznie miała miejsce.

Ówczesny rektor PUZ, Bogusław Kopka, powiedział PAP, że zaprezentowana w środę w mediach rozmowa z ministrem Dariuszem Wieczorkiem miała miejsce i jest prawdziwa.

„Dzień po tej rozmowie skierowałem pisma do premiera i Rzecznika Praw Obywatelskich. Uznałem tamtą sytuację za rażące naruszenie autonomii uczelni oraz Wielkiej Karty Edukacji UE” – powiedział dr hab. Bogusław Kopka.

Podkreślił, że do dziś nie otrzymał żadnej odpowiedzi od premiera. RPO poinformował go w ostatnich miesiącach o podjęciu działań w tej sprawie – m.in. skierowaniu pisma do premiera Donalda Tuska.

„Po konsultacji z rodziną uznaliśmy, że nie złożę rezygnacji, którą chciał na mnie wymusić minister Wieczorek. Zostałem odwołany niedługo później, na początku marca. Podstawą miała być rzekoma niegospodarność, była to jakaś enigmatyczna formułka. Uważam sprawę pracy w Grudziądzu za zamkniętą. Tam już jest trzeci rektor, ale nauczanie ruszyło. Niech im się wiedzie” – podkreślił Bogusław Kopka.

Dodał, iż już na początku lutego dowiedział się od prezydenta Grudziądza, Macieja Glamowskiego, z którym mu się „dobrze współpracowało”, że minister chce jego odwołania.

„Rozmowa więc nie była dla mnie zaskoczeniem, ale nie można takiej formy wpływu na uczelnię zaakceptować. Mi nie chodzi o sensację, ale o zajęcie się przez właściwe organy tą sprawą. Nie byłem też zaskoczony, bo wcześniej dowiedziałem się o rezygnacji rektora z Akademii Piotrkowskiej. Byłem natomiast zaskoczony formułą rozmowy, jej agresywnym i napastliwym tonem ze strony pana ministra i jego dyrektora departamentu” – powiedział były rektor grudziądzkiej uczelni.

O tym, że minister nauki z Lewicy, Dariusz Wieczorek, miał naciskać na pierwszego rektora Państwowej Uczelni Zawodowej (PUZ) w Grudziądzu – aby ten złożył rezygnację stanowiska, i zapowiedział, że jeśli tak się nie stanie, nastąpi likwidacja uczelni – poinformował w środę portal Niezalezna.pl. Powołał się na nagranie rozmowy, która miała się odbyć 19 lutego 2024 r. w gmachu resortu. W spotkaniu, jak podano w serwisie, brali udział minister nauki i szkolnictwa wyższego, Dariusz Wieczorek; pierwszy rektor PUZ w Grudziądzu, Bogusław Kopka; oraz m.in. Marcin Czaja, dyrektor Departamentu Organizacji Uczelni, Kształcenia i Spraw Studenckich w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Z opublikowanego przez portal zapisu taśm wynika, że w trakcie rozmowy Dariusz Wieczorek i inni przedstawiciele resortu „szantażowali” rektora Bogusława Kopkę, by podał się do dymisji jeszcze tego samego dnia. W innym wypadku uczelnia miałaby zostać zlikwidowana „na poziomie ministerstwa”.

PAP/radiomaryja.pl

drukuj