Okno życia w Sandomierzu / fot. Tomasz Strąg

Szkalujące zdjęcie radomskiego Okna Życia w internecie

W internecie krąży zdjęcie – fotomontaż szkalujący radomskie Okno Życia. Sprawa dotyczy placówki przy ulicy Struga 31, które prowadzą Siostry Matki Bożej Miłosierdzia.

Na zdjęciu widać okno życia i kłamliwy napis, który został wstawiony w miejsce prawdziwego. Fałszywy napis brzmi: ” Nie przyjmujemy noworodków z wadami genetycznymi! Brak chętnych na adopcję”. Tymczasem prawdziwy napis brzmi: „MAMO Pozwól MI ŻYĆ”.

Fotomontaż zaczęły rozpowszechniać środowiska feministyczne tłumacząc to później przekonaniem o wiarygodności fotografii.

Ktoś, kto dopuścił się tak skandalicznego czynu, kompletnie nie rozumie i nie zna systematyki działalności Caritas – mówi Paweł Kęska, rzecznik Caritas Polska.

– Okien Życia w tym momencie jest w Polsce 60, a niektóre z nich nigdy nie doczekały się na to dziecko. To nie jest ważne, żeby one się doczekały, dlatego że im mniej nieszczęścia tym lepiej. Natomiast to nie jest tak, że tam się wciąż przyjmuje dzieci, że można sobie wybrzydzać. To jest absurd. Absurdem drugim jest to, że one właśnie są po to, żeby ratować życie skrzywdzone i kruche i one oczekują takich dzieci. Trzeci absurd – Okna Życia to są miejsca, w których przyjmuje się dzieci, ale one od razu są przekazywane do szpitala i przechodzą cały normalny proces adopcyjny, czyli Caritas za tę adopcję w ogóle nie odpowiada. Caritas ma to życie przyjąć, uratować, ochronić i szybko przekazać do szpitala, gdzie następuje badanie i po zbadaniu kwestii odpowiedzialności prawnej za dziecko, jest przekazane do adopcji. Caritas z tym procesem nie ma nic wspólnego – wskazuje Paweł Kęska.

Radomska Caritas nie wyklucza skierowania sprawy do sądu.

Tymczasem dzięki Oknom Życia Caritas Polska uratowano już 92 niemowląt.  Dyrektor Caritas Polska ks. Marian Subocz podkreśla, ze nigdy nie stawiano jakichkolwiek warunków ws. przyjęcia dzieci.

RIRM

drukuj