fot. wikipedia

Szef MSZ Ukrainy po wypowiedzi M. Morawieckiego dla TV Trwam stwierdził, że to Ukraina pomaga Polsce

Realnie ratujemy polską gospodarkę, ponieważ pracują tam (w Polsce – PAP) Ukraińcy oświadczył w sobotę minister spraw zagranicznych Ukrainy Pawło Klimkin, komentując pierwsze wypowiedzi pod adresem jego kraju ze strony desygnowanego na premiera Mateusza Morawieckiego. Jednocześnie szef ukraińskiego MSZ podkreślił, że relację Ukrainy z Polską są i pozostaną relacjami przyjacielskimi

W piątek, w programie „Rozmowy niedokończone” w Telewizji Trwam, Mateusz Morawiecki pytany był o groźby UE dotyczące ewentualnego odebrania funduszy strukturalnych za nieprzyjmowanie uchodźców. Ocenił wówczas, że są one „bardzo nieładne”. Dodał, że Polska przyjęła wielu uchodźców z Ukrainy, gdzie toczy się wojna.

„Komisja Europejska, tak jakby tego nie zauważała, tak jakby nie widzi, że na wschodzie Ukrainy jest wojna, giną tam tysiące ludzi” – mówił premier Morawiecki. Tymczasem – jak zaznaczył – Polska pomaga, „poprzez przyjmowanie ukraińskich uchodźców, rozładować napięcia na wschodniej flance UE”.

Odnosząc się do tych słów, minister Klimkin oświadczył, że Ukraina pomaga Polsce.

„My realnie ratujemy polską gospodarkę, ponieważ pracują tam (w Polsce – PAP) Ukraińcy. Wiem o przypadkach, kiedy Ukraińcom proponowane są większe zarobki, gdyż są bardziej elastyczni i bardzo koncentrują się na tym, co robią. Dlatego doskonale wiemy, o co chodzi” – powiedział w rozmowie z dziennikarzami w Kijowie.

Szef ukraińskiej dyplomacji poinformował, że według ocen jego resortu w Polsce znajduje się dziś blisko milion obywateli Ukrainy.

„Jako Minister Spraw Zagranicznych oceniamy, że obecnie w Polsce znajduje się prawie milion Ukraińców, a więc kto kogo ratuje? W tym przypadku to my ratujemy polską gospodarkę. Jednak z naszymi polskimi przyjaciółmi zawsze będziemy rozmawiali jak z przyjaciółmi i na każdy temat, włączając w to kwestie naszej pamięci historycznej. Nie ma tutaj powodów do zmartwienia” – zapewnił Pawło Klimkin.

Mateusz Morawiecki pytany był w Telewizji Trwam o relacje polsko-ukraińskie w kontekście zaszłości historycznych między tymi krajami, w tym szczególnie ludobójstwa na Wołyniu.

„My od prawdy historycznej na pewno nie odstąpimy; uważam, że relacje na przyszłość z Ukrainą można budować tylko na prawdzie. Ta wielka zbrodnia, krzywda, która się wtedy zadziała, nie może być relatywizowana” – oświadczył Morawiecki.

Jak zaznaczył, „pomniki stawiane zbrodniarzom (przez Ukraińców) to jest na pewno gwóźdź do nieporozumienia między naszymi krajami”.

Do tej części wypowiedzi Mateusza Morawieckiego minister spraw zagranicznych Ukrainy się nie odniósł.

PAP/RIRM

drukuj