fot. PAP/EPA

Szef MSZ Izraela: Premier Hiszpanii bezczelnie kłamie na temat Izraela i Ceuty

Szef izraelskiej dyplomacji, Gideon Saar, oskarżył w poniedziałek premiera Hiszpanii, Pedro Sancheza, o „bezczelne kłamstwo” dotyczące rozpowszechniania przez Izrael dezinformacji związanej z masowym napływem migrantów do Ceuty. Zdaniem Saara Sanchez tymi słowami maskuje porażki w polityce wewnętrznej.

Premier Hiszpanii w poniedziałkowym wywiadzie dla radia Cadena SER powiedział, że powiązane z Rosją i Izraelem siatki, a także grupy skrajnie prawicowe, rozsiewały dezinformację na temat Ceuty. Na te słowa zareagował Gideon Saar.

„Pedro Sanchez po raz kolejny skłamał, w zadziwiający sposób oskarżając Izrael o rozpowszechnianie wprowadzających w błąd informacji na temat wydarzeń w Ceucie” – napisał szef izraelskiej dyplomacji w serwisie X.

Dodał, że są to „bezczelne kłamstwa”, których rozsiewanie nie odwróci uwagi od „haniebnej porażki Sancheza w zarządzaniu sprawami własnego państwa”.

Również Kreml odparł zarzuty Sancheza, zaprzeczając, by Rosja była zaangażowana w kryzys migracyjny w Hiszpanii – dodała agencja Reutera, powołując się na wypowiedź rzecznika Kremla, Dmitrija Pieskowa, dla stacji RBK.

Ceuta to jedna z dwóch hiszpańskich eksklaw w północnej Afryce, do której pod koniec lipca wdarło się z Maroka ponad 70 tys. migrantów, z których większość w ciągu kilkunastu godzin opuściła to terytorium.

Hiszpański premier powołał się na ustalenia Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych (ESDZ). Zaznaczył, że Izrael i Rosja wykorzystały kryzys migracyjny w Ceucie, by skrytykować Madryt za jego postawę wobec wojen w Strefie Gazy i na Ukrainie.

Pedro Sanchez nie rozwinął jednak swojej wypowiedzi i nie przedstawił dalszych dowodów na zaangażowanie Izraela i Rosji.

Szef rządu w Madrycie w poniedziałkowej wypowiedzi wykluczył jednocześnie odpowiedzialność władz Maroka za wywołanie kryzysu. Jak podkreślił, żadna ze służb wywiadowczych współpracujących z hiszpańskim rządem nie wskazała na udział Rabatu w tych wydarzeniach.

Pedro Sanchez przekazał, że w Ceucie wciąż pozostaje ok. 5 tys. migrantów, którzy przedostali się tam pod koniec lipca.

Masowy napływ migrantów był efektem oddolnej mobilizacji tysięcy osób, podsycanej fałszywymi informacjami w sieci o łatwym przekraczaniu granicy – wyjaśniała w ubiegłym tygodniu minister obrony Hiszpanii, Margarita Robles.

PAP

drukuj