Związkowcy domagają się wyższych płac dla nauczycieli
Związek Nauczycielstwa Polskiego protestował przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Żądał wyższych płac. Podobne postulaty zgłosiła oświatowa „Solidarność”, która planuje dużą manifestację w październiku.
Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego, otwarcie wspierał zmianę rządu w Polsce. W mediach społecznościowych popierał m.in. takie inicjatywy, jak Marsz Miliona Serc.
Setki tysięcy radosnych ludzi na ulicach Warszawy,ktorzy przyszli , przyjechali z własnej woli. pic.twitter.com/dJoqmNk5FC
— Sławomir Broniarz (@Broniarz) October 1, 2023
Po wyborach nauczyciele otrzymali podwyżki, ale kolejne lata to już ogromny zawód. Dlatego pod Kancelarią Prezesa Rady Ministrów związek postanowił wytknąć rządzącym niespełnione obietnice.
– Zobowiązali się do powiązania systemu wynagradzania nauczycieli ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce – przypomniał Sławomir Broniarz.
Po raz ostatni w listopadzie 2024 r. premier Donald Tusk na zjeździe ZNP mówił, że nauczyciel nie może zarabiać mniej niż przeciętna płaca.
– Zobowiązuję się dzisiaj, że przyspieszymy prace nad projektem obywatelskim. Nie będzie już zwłoki – przekonywał szef rządu.
Projekt obywatelski, pod którym Związek Nauczycielstwa Polskiego zebrał ponad 250 tys. podpisów, przewiduje powiązanie pensji nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem w Polsce.
– Projekt czeka i czeka w sejmowej zamrażarce. Od półtora roku nikt się nad nim nawet na sekundę nie pochylił – powiedział Sławomir Broniarz.
Związek Nauczycielstwa Polskiego złożył petycję w KPRM. Przyjął ją szef Kancelarii Premiera, Jan Grabiec. W spotkaniu udział wzięła minister edukacji. Znacznie mniej cierpliwości miała oświatowa „Solidarność”. Protestuje od dawna i konsekwentnie.
– Zorganizowaliśmy trzy wielkie manifestacje, 16 pikiet przed kuratoriami, cztery pikiety pod ministerstwem, pod Sejmem – wyliczał przewodniczący oświatowej „Solidarności”, dr Waldemar Jakubowski.
Szef oświatowej „Solidarności” wskazał, że w rządzie nikt nie chce rozmawiać z nauczycielami. Związek poparł powiązanie płac nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem. Jak argumentował dr Waldemar Jakubowski, bez tego nie poradzimy sobie z kryzysem kadrowym w edukacji. „Solidarność” zaalarmowała, że ministerstwo manipuluje danymi o liczbie wakatów.
– W systemie wciąż mamy około 60 tys. emerytów, którzy nadal pracują. Mamy też mnóstwo nauczycieli pracujących na 1,5 albo nawet na dwa etaty – zwrócił uwagę dr Waldemar Jakubowski.
Dlatego szacunki związku wskazały, że brakuje dziś nawet 100 tys. nauczycieli. „Solidarność” pozostaje w proteście. Zaplanowała m.in. dużą manifestację na 17 października, czyli na Dzień Edukacji Narodowej.
TV Trwam News



