PAP/Darek Delmanowicz

Szef MSWiA spotkał się z operatorami nr 112

Szef MSWiA Joachim Brudziński spotkał się w Gorzowie Wielkopolskim z operatorami nr 112 z całej Polski. Polityk podziękował im za prace w minionym roku. Na dowód uznania przedstawiciele Centrum Powiadamiania Ratowniczego otrzymali listy gratulacyjne oraz drobne upominki.

Obecnie średni czas oczekiwania na numer 112 to 10 sekund. Wynik stawia Polskę obok Finlandii, Holandii i Wielkiej Brytanii w europejskiej czołówce pod względem szybkości reakcji po zgłoszeniu.

Minister Joachim Brudziński ostrzegł również przed konsekwencjami fałszywych zgłoszeń na numery alarmowe.

Te 10 sekund niejednokrotnie przesądza o uratowaniu życia bądź zdrowia. Nie ma większej zasługi niż to, jeżeli ratuje się jedno życie. Jeżeli ratuje się jedno życie, ratuje się cały świat. Mam świadomość, jaka jest odpowiedzialność na Państwa ramionach, jak skrajnie nieodpowiedzialne jest zachowanie tych wszystkich ludzi, którzy dla żartu czasami ten numer blokują. Po nowelizacji Kodeksu wykroczeń i Kodeksu karnego grożą za to konkretne sankcje. Trzeba o tym mówić – powiedział Joachim Brudziński.

Szef MSWiA mówił też o nowych wyzwaniach stojących przed CPR-ami. Jednym z nich jest prowadzony na Warmii i Maurach pilotażowy program aplikacji alarmowej dla osób głuchoniemych.

Do Gorzowa Wielkopolskiego przybyła również szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska oraz wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Paweł Szefernaker. Przedstawiciele resortu zapowiedzieli odpowiednie działania prowadzące do wzrostu wynagrodzeń pracowników CPR-ów. W Polsce funkcjonuje 17 Centrów Powiadamiania Ratunkowego; dwa na Mazowszu oraz po jednym w pozostałych województwach.

RIRM

drukuj