Szef MON z wizytą u polskich żołnierzy w Bośni i Hercegowinie

Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak odwiedził w piątek polski kontyngent wojskowy w Bośni i Hercegowinie. Delegacji rządowej pierwotnie miał przewodniczyć premier Mateusz Morawiecki, jednak w ostatnim momencie ze względów zdrowotnych odwołał swój udział.

Polscy żołnierze stacjonują w Bośni i Hercegowinie od ponad 25 lat. Obecnie nasi żołnierze szkolą lokalne siły wojskowe tego kraju budując ich potencjał. Udzielają pomocy humanitarnej oraz monitorują sytuację w regionie.

– Przyczyniamy się my, Polacy, do tego, żeby Bośnia i Hercegowina była krajem normalnym, żeby ludzie zamieszkujący to państwo mogli żyć w normalnych warunkach – mówił Mariusz Błaszczak.

Szef MON spotkał się w Bazie Butmir w Sarajewie z dowódcą wielonarodowych sił EUFOR generałem Martinem Dorferem oraz z dowódcą sił NATO w Bośni i Hercegowinie generałem Martim Bissellem.

– Dowódca wojsk europejskich jak i wojsk NATO bardzo pochlebnie wyrażał się na temat aktywności żołnierzy polskich, na temat służby Wojska Polskiego – powiedział szef MON.

Polski kontyngent wojskowy w Bośni i Hercegowinie liczy około 50 żołnierzy, głównie z 8. Koszalińskiego Pułku Przeciwlotniczego. Dowódcą XVI zmiany jest ppłk Jarosław Bondalski.

– Pełnimy służbę tu, na Bałkanach, ku chwale Rzeczpospolitej Polskiej – mówił ppłk Jarosław Bondalski.

W trakcie swojej wizyty minister obrony narodowej wręczył odznaczenia żołnierzem. W imieniu premiera odznaczenia oraz listy gratulacyjne przekazał szef jego kancelarii minister Michał Dworczyk. Przedstawiciele rządu zjedli także wspólny obiad z żołnierzami.

Polski kontyngent wojskowy wchodzi w skład wielonarodowych sił EUFOR, które realizują operacje Althea rozpoczętą w 2004 roku. Jest to największa w historii unijna operacja wojskowa, która w pierwszym etapie stabilizowała sytuację na Bałkanach. Od 2010 roku misja wypełnia zadania szkoleniowe i doradcze oraz udziela pomocy humanitarnej.

– Nasza aktywność, nasze poświęcenie, nasza solidarność jest dowodem – z jednej strony – trwałości relacji partnerskich w ramach NATO, a z drugiej strony, w ramach Unii Europejskiej – stwierdził Mariusz Błaszczak.

Minister dodał, że Polska udowadnia, że jest solidarna i takiej solidarności oczekuje od partnerów w sytuacji zagrożenia.

Obecnie poza granicami Polski służy 1300 polskich żołnierzy, m.in. we Włoszech, Rumunii, Bośni i Hercegowinie, w Kosowie, na Łotwie, w Afganistanie, Iraku oraz Republice Środkowoafrykańskiej.

TV Trwam News/RIRM

drukuj