fot. twitter.com/PiotrGlinski

Szef MKiDN: W Muzeum Książąt Czartoryskich – największa i najcenniejsza polska kolekcja

W Muzeum Książąt Czartoryskich znajduje się największa i najcenniejsza polska kolekcja – podkreślił w środę szef Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotr Gliński. Wicepremier zaapelował też do władz Niemiec, by zwrócono uwagę na ukradzione w czasie wojny polskie dzieła sztuki.

W Muzeum Książąt Czartoryskich w Krakowie w czwartek odbędzie się uroczyste otwarcie wystawy, na której znajdą się najcenniejsze dzieła z kolekcji tej placówki, w tym słynny obraz „Dama z gronostajem” Leonarda da Vinci. W 2016 r. państwo polskie odkupiło od rodziny Czartoryskich ich kolekcję sztuki za 100 mln euro. 1,3 tys. obiektów z tego zbioru znalazło się na wystawie stałej w wyremontowanym Muzeum Czartoryskich.

„To jest największa i najbardziej cenna polska kolekcja” – stwierdził w radiowej Jedynce Gliński, dodając też, że „Dama z gronostajem” jest najbardziej cennym obrazem znajdującym się w polskich zbiorach.

„Myśmy to kupili za ułamek wartości” – zaznaczył szef MKiDN, wymieniając nie tylko kolekcję i nieruchomości takie jak np. należący do rodu Czartoryskich pałac w Sieniawie, ale także – jak wskazał – „roszczenia do tych dzieł, których nie ma; które zaginęły lub zostały skradzione w czasie drugiej wojny światowej, m.in. do słynnego +Portretu młodzieńca+ Rafaela Santi”.

Wicepremier przypomniał przy tym, że przed rokiem rozmawiał z szefową urzędu ds. kultury w Niemczech, której zaproponował wspólny apel „do społeczeństwa niemieckiego, do instytucji niemieckich o to, żeby zwrócili uwagę na kwestię dzieł sztuki skradzionych i wywiezionych z Polski”.

„Bo to są olbrzymie liczby. No niestety do tej pory nie udało się tego apelu opublikować w prasie niemieckiej” – zaznaczył prof. Piotr Gliński.

„Apeluję ponownie do naszych niemieckich przyjaciół, żeby przejrzeli swoje archiwa, piwnice, salony” – podkreślił wicepremier, przypominając o ubiegłorocznej sprawie przekazania łódzkiemu Muzeum Archeologicznemu i Etnograficznemu ponad 100 eksponatów utraconych w czasie II wojny światowej.

Minister kultury pytany o to, jak Muzeum Książąt Czartoryskich będzie wyglądać po zmianach, odpowiedział, że będzie częściowo podobne do tego, które było przed laty.

„Bo to jest muzeum, które się mieści w Pałacu Książąt Czartoryskich, który został zakupiony wraz z kolekcją przez państwo polskie, ale część będzie zmodernizowana i ten wystrój będzie bardziej nowoczesny” – zapowiedział wicepremier Gliński, zachęcając do odwiedzenia muzeum.

„Cała kolekcja – te najważniejsze rzeczy będą prezentowane. Muzeum jest powiększone o wiele sal, także ta powierzchnia wystawiennicza, ekspozycyjna będzie znacznie większa, no i będzie oczywiście +Dama+ w swoim domu, przeniesiona z powrotem, bo ona ostatnio peregrynowała. Była na Wawelu, później w gmachu głównym Muzeum Narodowego w Krakowie, a teraz wróci do Muzeum Książąt Czartoryskich” – opowiadał szef MKiDN.

Dodał też, że „Dama z gronostajem” będzie wystawiona w oddzielnym pomieszczeniu.

„I w gablocie, która kosztowała olbrzymie pieniądze, ponieważ to są standardy najwyższe światowe jeśli chodzi o bezpieczeństwo” – powiedział prof. Piotr Gliński.

Muzeum Czartoryskich to najstarsze polskie muzeum, a jego powstanie związane jest z działalnością księżnej Izabeli Czartoryskiej (1746-1835), której pragnieniem było zachować świadectwa polskiej historii dla potomnych. Dewiza „Przeszłość – Przyszłości”, wyryta nad wejściem do Świątyni Sybilli wzniesionej w 1801 roku w Puławach, oddawała istotę zgromadzonych w tym skarbcu przedmiotów – obrazów, obiektów rzemiosła artystycznego, militariów i pamiątek związanych ze sławnymi polskimi postaciami. Remont placówki kosztował ok. 51 mln zł. Pieniądze na prace budowlane, wykończeniowe, aranżację wnętrz, przygotowanie nowej ekspozycji pochodziły z unijnego programu „Infrastruktura i Środowisko 2014-20”, a konieczny wkład własny zagwarantował resort kultury.

PAP

drukuj