PAP/Leszek Szymański

Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów przedstawił założenia ustawy, która ma uregulować służbowe loty najważniejszych osób w państwie

Zakaz lotów przedstawicieli rodzin, wprowadzenie centralnego rejestru lotów, zlikwidowanie praktyki organizacji lotów do domów jako „misji oficjalnych” oraz brak publikacji niektórych danych o lotach ze względów bezpieczeństwa – to główne założenia ustawy, która ma uregulować służbowe loty najważniejszych osób w państwie. W piątek poznaliśmy także wykaz lotów byłego premiera Donalda Tuska.

Kwestie lotów VIP-ów ma unormować specjalna ustawa, którą zapowiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.

– Skoro opinia publiczna domaga się tutaj rygorów, to te rygory rzeczywiście będą –  wskazywał Jarosław Kaczyński.

Tydzień temu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odbyło się spotkanie konsultacyjne w tej sprawie. Wzięli w nim udział przedstawiciele instytucji zajmujących się organizacją lotów, szefowie kancelarii Sejmu, Senatu, prezydenta oraz przedstawiciele wszystkich klubów parlamentarnych z wyjątkiem PO-KO.

– Najwyżsi nawet urzędnicy państwowi nie powinni wykorzystywać samolotu do celów prywatnych, do powrotu do domu. W przypadku prezydenta sprawa ma się inaczej, bo on cały czas pełni swoje obowiązki, jako głowa państwa. Niezależnie, gdzie leci, musi mieć zapewniony samolot – mówił politolog dr Grzegorz Piątkowski.

Efekty prac zaprezentował dziś szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk. Dokument będzie opierał się na trzech filarach.

– Jawność, jasne reguły, odpowiedzialność – wskazał szef Kancelarii Premiera.

Ustawa jasno określa zasady organizacji i zabezpieczania lotów najważniejszych osób w państwie. Loty będzie koordynował szef Kancelarii Premiera.

– Może w uzasadnionych przypadkach anulować zamówienie na lot marszałka Sejmu, Senatu i Prezesa Rady Ministrów – wyjaśnił Michał Dworczyk.

Za loty prezydenta będzie odpowiadała jego kancelaria. Ustawa dokładnie określa, kto będzie mógł przebywać na pokładzie samolotu.

– W tych lotach nie będą mogli uczestniczyć członkowie rodzin najważniejszych osób w państwie – powiedział Michał Dworczyk.

Chyba, że będą członkami oficjalnej delegacji. Powstanie także centralny rejestr lotów.

– Chcemy, żeby wszystkie sprawy związane z lotami były jawne i transparentne – zaznaczył szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

W rejestrze znajdą się takie dane, jak: data, trasa przelotu oraz lista pasażerów. Ustawa wprowadza również podział lotów realizowanych przez najważniejsze osoby w państwie.

– Każdy lot prezydenta będzie uznany za misję oficjalną – mówił Michał Dworczyk.

W przypadku marszałków Sejmu, Senatu i premiera misją oficjalną będą tylko te loty, które są bezpośrednio związane z wykonywaniem zadań wynikających z pełnionych funkcji.

– To oznacza, że dotychczasowa praktyka (ostatnich kilkudziesięciu lat) wykorzystywania statków powietrznych, np. do tego, żeby latać do domu bądź z domu (mówię tu o takich osobach, które mieszkały poza Warszawą np. premier Donald Tusk), ta praktyka zostanie zlikwidowana – zapewniał Michał Dworczyk.

A Donald Tusk często i chętnie korzystał ze służbowych samolotów.

– Jeżeli popatrzymy historycznie, jak wyglądała kwestia lotów byłych władz Platformy Obywatelskiej, to stawianie zarzutów obecnie rządzącym należy traktować jako strzał w stopę – mówił dr Grzegorz Skrobotowicz z KUL.

Były premier Donald Tusk podróżował rządowym samolotem 573 razy. Najwięcej na trasie Warszawa-Gdańsk.

– Traktował samolot jako taksówkę – podkreślał dr Grzegorz Piątkowski.

Jawne są też listy lotów byłej premier Ewy Kopacz, Beaty Szydło oraz obecnie urzędującego premiera Mateusza Morawieckiego.

Zaprezentowana w piątek ustawa, która ma uregulować korzystanie z samolotów przez najważniejsze osoby w państwie to – jak mówił szef Kancelarii Premiera – rozwiązanie pomostowe. Dokument porządkuje te kwestie tylko w podstawowym zakresie.

– Docelowe rozwiązania w nowej kadencji. Mam nadzieję, że w porozumieniu ponadpartyjnym, bez zbędnych emocji wypracujemy tak, aby systemowo uregulować cały ten obszar – powiedział Michał Dworczyk.

Ustawa trafiła dziś na konsultacje do klubów parlamentarnych. Te na przedstawienie swoich opinii mają czas do poniedziałkowego wieczoru. Dokument ma trafić pod obrady Sejmu na najbliższym posiedzeniu 30 sierpnia.

TV Trwam News/RIRM

drukuj