Szczurek: Obniżenie prognozy PKB wynikiem m.in. sankcji i kontr sankcji

Obniżenie prognozy PKB w budżecie na 2015 r. jest efektem m.in. sankcji i kontr sankcji na linii UE-Rosja – poinformował Mateusz Szczurek, minister finansów.

Minister finansów dodał, że głównym czynnikiem spowalniającym wzrost gospodarczy w Polsce jest marazm gospodarczy na Zachodzie.

W przyjętym wczoraj przez rząd projekcie dynamika PKB została zmniejszona z 3,8 proc. na 3,4 proc. Ustawa budżetowa na przyszły rok przewiduje inflację średnioroczną na poziomie 1,2 proc., a także wyższe w porównaniu z br. wydatki państwa, jak i dochody budżetu. W projekcie przewidziano też, że deficyt w 2015 r. nie przekroczy 46 mld 80 mln zł.

W rządowym projekcie budżetu jest wiele absurdów – ocenia ekonomista dr Marian Szołucha. W miarę realne są założenia dot. inflacji. Natomiast wzrost PKB i deficyt budżetowy obarczone są dużą niepewnością. Wskazuje na to wiele czynników – dodaje ekonomista.

– Rząd mówi, że tempo wzrostu PKB jest raczej niezagrożone, bo eksport, co prawda, jest nadwątlony z powodu wojny na wschodzie Ukrainy, ale gospodarkę wciąż napędza konsumpcja wewnętrzna. Tymczasem ostatnie dane GUS-u dowodzą, że po pierwsze, nastroje wśród konsumentów się pogarszają, a po drugie, ich zakupy – nasze zakupy – finansowane są w coraz większej mierze z pożyczonych pieniędzy. To bardzo nietrwały fundament popytu wewnętrznego. Kolejna sprawa to fakt, że polskie finanse publiczne są po prostu „chore”. Powinniśmy odwrócić logikę patrzenia na wzajemną relację wskaźników makroekonomicznych (w uproszczeniu: budżet – gospodarka) –  mówi dr Marian Szołucha.

W sierpniu UE wprowadziła sankcje sektorowe wobec Rosji w formie embarga na broń, ograniczeń w przepływie kapitału, zakazu eksportu niektórych technologii wykorzystywanych w eksploatacji ropy oraz zakazu sprzedaży sprzętu podwójnego zastosowania. Odpowiedzią Moskwy było wprowadzenie przez Rosję embarga na produkty rolno-spożywcze z UE.

RIRM

 

drukuj