fot. https://www.facebook.com/Fundacja Dom Hospicyjny-Hospicjum św. Jana Ewangelisty

Szczecińskie Hospicjum św. Jana Ewangelisty przygotowuje się do świąt Bożego Narodzenia

Adwent i czas świąt Bożego Narodzenia to szczególny czas dla chorych przebywających w hospicjum. Kamery Telewizji Trwam odwiedziły jedno z takich miejsc w Szczecinie. To Hospicjum św. Jana Ewangelisty.

Na co dzień w Hospicjum św. Jana Ewangelisty w Szczecinie przecinają się drogi chorych i ich opiekunów: lekarzy, pielęgniarek, rehabilitantów, psychologów, kapłanów i wolontariuszy. Adwent to dla wszystkich czas oczekiwania, przygotowania się na spotkanie z Panem.

To szczególny okres także dla  Hospicjum w Szczecinie – wskazał dyrektor placówki, ks. Andrzej Partika.

– Akurat w hospicjum to oczekiwanie jest bardzo wymowne i wręcz dosłowne. Wiemy, że nasi mieszkańcy są na tym etapie swojej wędrówki życiowej, iż są u kresu ziemskiej wędrówki, więc za chwile to oczekiwanie się zrealizuje. To oczekiwanie ma szczególną treść tutaj, w hospicjum, jest związane z nadzieją, bo wszyscy wiemy i wierzymy, że zmierzamy do domu Ojca – powiedział ks. Andrzej Partika SAC.

Chorzy, którzy na co dzień żyją w hospicjum, chętnie włączają się w przygotowania do świąt. Duże znaczenie ma dla nich możliwość zawieszenia choćby jednej ozdoby na choince, a innym wystarcza obserwowanie migoczących lampek. Wigilia dla podopiecznych hospicjum jest wyjątkowym rodzinnym wydarzeniem. Do chorych przychodzą ich bliscy.

Kapelan placówki, ks. Janusz Kilar, podkreślił, że cała praca podejmowana w tym czasie ma zamienić hospicjum we wspólny dom.

– Najpierw jest Msza św., potem jest błogosławieństwo opłatków, życzenia, kolacja wigilijna, na koniec kolędy – tak jak w domu, żeby poczuli się, że to ich dom i że zaprosili do stołu wigilijnego tych, których kochają – wskazał ks. Janusz Kilar SAC.

Chorych odwiedza nie tylko rodzina. W okresie świąt w hospicjum goszczą także różne grupy, wśród nich soliści i muzycy.

– Przyszedł taki pomysł, żeby chór przeszedł od pokoju do pokoju do każdego chorego i żeby zaśpiewali w pokoju jedną, dwie kolędy, jakie lubi. Okazało się, że to spotkanie chóru z tymi chorymi jest niesamowite. Niesamowite emocje, jakie towarzyszą chorym: „Proszę księdza, oni przyszli do mnie”. To najpiękniejsze, co może być – spotkanie z drugim człowiekiem – podsumował kapelan Hospicjum św. Jana Ewangelisty w Szczecinie.

Tego przede wszystkim – spotkania z Bogiem i drugim człowiekiem w tym wyjątkowym czasie Świąt Bożego Narodzenia życzymy każdemu.

TV Trwam News

drukuj