Autorstwa Nieznany - "Głos Ludu" March 1948, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=2140404

Szczecin upamiętnił rtm. Witolda Pileckiego

W poniedziałek 13 maja ulicami Szczecina przeszedł marsz upamiętniający rotmistrza Witolda Pileckiego. Tego dnia obchodziliśmy 123. rocznicę urodzin Żołnierza Niezłomnego.

Postać rotmistrza Witolda Pileckiego łączy w sobie miłość do Ojczyzny, wiarę, poświęcenie, honor i odpowiedzialność.

To był człowiek wielkiej miłości do Ojczyzny, wielkiego umiłowania Boga. Łączył w sobie te dwie niezwykłe cechy – mówił Tadeusz Płużański, prezes Fundacji „Łączka”, autor książki „Rotmistrz Pilecki i jego oprawcy”.

Witold Pilecki dobrowolnie dał się wywieźć do obozu koncentracyjnego Auschwitz. Planował wykonać tam specjalną misję; sporządzić raport o sytuacji w obozie i zorganizować ruch oporu. Również dobrowolnie wrócił po wojnie do zniewolonej przez Sowietów Polski. Zaangażował się w działalność niepodległościową. Informował Zachód o tym, jak komuniści niszczą Polskę, za co został aresztowany przez aparat bezpieczeństwa. Był poddany brutalnemu śledztwu. Po sfingowanym procesie został skazany na śmierć i zamordowany 25 maja 1948 roku. Maj w sposób szczególny przypomina nam o rotmistrzu Witoldzie Pileckim. W poniedziałek obchodzona była 123. rocznica jego urodzin.

– Te dwie daty są ze sobą nierozerwalnie związane. To jest początek i koniec, przynajmniej koniec, ten ziemski koniec człowieka, Polaka, patrioty, żołnierza, ojca, świetnego męża, społecznika, człowieka, który się poświęcał dla innych – podkreślił Tadeusz Płużański, prezes Fundacji „Łączka”, autor książki „Rotmistrz Pilecki i jego oprawcy”.

W poniedziałek ulicami Szczecina przeszedł Marsz Rotmistrza Witolda Pileckiego. Przypomniał sylwetkę polskiego bohatera.

Chcemy pokazać szczecinianom, że jest taka postać. Niektórzy nie wiedzą jeszcze o tym wielkim polskim bohaterze – zauważył Bartłomiej Ilcewicz z  Fundacji Patriotycznej im. Witolda Pileckiego.

Miejsce spoczynku rotmistrza ukryto. Podejrzewa się, że jest to kwatera na „Łączce”, gdzie potajemnie chowano ofiary komunistycznego reżimu, by pamięć o nich zginęła na zawsze.

TV Trwam News

drukuj