Szczecin: sprawcy nieudanego napadu na kantor tymczasowo aresztowani
Dwaj mężczyźni podejrzani o usiłowanie rozboju w kantorze wymiany walut zostali, decyzją Sądu Rejonowego Szczecin Prawobrzeże i Zachód, tymczasowo aresztowani na trzy miesiące. Grozi im do 2 do 15 lat pozbawienia wolności.
Decyzję o tymczasowym aresztowaniu obu podejrzanych przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, prok. Łukasz Błogowski.
„Wnioski prokuratury zostały w pełni zaakceptowane przez Sąd Rejonowy Szczecin Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie, który postanowieniami z dnia dzisiejszego zastosował wobec obydwu podejrzanych środki zapobiegawcze w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy od dnia zatrzymania” – poinformował prok. Łukasz Błogowski.
Tzw. posiedzenia aresztowe rozpoczęły się w poniedziałek przed południem. O zatrzymaniu mężczyzn odpowiedzialnych za usiłowanie rozboju w kantorze na szczecińskim os. Słoneczne, policja poinformowała w poniedziałek rano.
Później doprecyzowano, że podejrzanych zatrzymano w sobotę, a w niedzielę doprowadzono do prokuratury.
„Przed prokuratorem obaj podejrzani nie przyznali do popełnienia zarzucanego im czynu. Złożyli wyjaśnienia” – powiedział prok. Łukasz Błogowski.
Wyjaśnił, że za usiłowanie rozboju grozi (tak jak za rozbój) od 2 do 15 lat pozbawienia wolności.
Do nieudanego napadu na kantor w Szczecinie doszło w nocy z 10 na 11 listopada br. Sprawcy weszli do całodobowego punktu wymiany walut przy ul. Rydla. Dużymi młotami i próbowali rozbić nimi pancerną szybę, za którą znajdowała się kasa. Pracownik kantoru, który znajdował się w środku, włączył alarm i powiadomił policję. Przestępcy zbiegli. Szczecińscy kryminalni zatrzymali ich 16 listopada.
Policja poinformowała, że podejrzani mają 32 i 41 lat. Nie ujawniono szczegółowych okoliczności ich aresztowania.
„Zatrzymani nie są obywatelami polskimi, ale dla nas przestępczość nie ma narodowości. Z jakiego kraju są sprawcy, nie ma znaczenia” – podkreślił asp. Paweł Pankau z biura prasowego Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie.
PAP




