fot. PAP/Rafał Guz

Szacunek GUS: Wzrost gospodarczy Polski najwyższy od kilku lat

Polska gospodarka osiągnęła w ubiegłym roku najwyższe tempo wzrostu Produktu Krajowego Brutto od 2011 roku. Ze wstępnych szacunków Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w 2017 r. PKB wyniósł 4,6 proc. To o 1,7 proc. więcej niż w roku 2016. Rząd liczy na utrzymanie stabilnego wzrostu gospodarczego w tempie ponad 4 proc. w kolejnych dwóch latach.

W 2011 r. w czasie boomu inwestycyjnego PKB naszego kraju osiągnął poziom 5 proc. Następny rok to już znaczny spadek do poziomu poniżej 2 proc. Trzeba było kilku lat, aby PKB Polski osiągnęło tę wartość. 4,6 proc. to znaczący wzrost także w samej Unii Europejskiej – powiedział Dominik Rozkrut, prezes Głównego Urzędu Statystycznego.

– Prognozowany wzrost dla UE, dla wszystkich krajów członkowskich w 2017 roku to 2,3 proc., czyli nasz jest dwukrotnie wyższy – wskazał Dominik Rozkrut.

Szybsze tempo wzrostu zanotowano w kluczowych segmentach gospodarki: przemyśle, budownictwie, handlu i przede wszystkim w transporcie, gdzie w 2017 r. tempo to było prawie trzykrotnie wyższe niż rok wcześniej. Jak przekonuje ekonomista dr Marcin Kędzierski, ważny w naszym rozwoju gospodarczym  jest wzrost eksportu o 9 proc.

– Eksport odpowiada prawie za połowę naszego PKB, co przekłada się na wzrost gospodarczy – zaznaczył  ekonomista.

Inwestycje przedsiębiorstw w ubiegłym roku zanotowały wzrost o 5,4 proc. Przedsiębiorca Jarosław Kierznikowicz powiedział, że firmy mają dobre warunki do rozwoju.

– Zawsze jest dobrze inwestować, jeżeli jest stabilny rynek, zapewniony zbyt, stabilny pieniądz, czyli w tym przypadku mamy do czynienia ze złotówką, która jest bardzo stabilna dzisiaj – zaznaczył Jarosław Kierznikowicz.

Wraz z rozwojem gospodarczym wzrasta zatrudnienie. Dynamika w ostatnich dwóch latach utrzymała się na zbliżonym poziomie – podkreślił Dominik Rozkrut.

– Liczba pracujących w gospodarce narodowej, według wstępnego szacunku, w końcu 2017 roku była o około 3 proc. wyższa niż przed rokiem, ten wzrost w poprzednim roku wyszedł 3,1 proc. – mówi prezes GUS.

Wraz ze wzrostem gospodarczym rośnie także konsumpcja w sektorze gospodarstw domowych. W roku 2017 wzrosła ona o 4,8 proc. To oznaka poprawy sytuacji materialnej Polaków – zauważył dr Krystian Mieszkała.

– Gospodarstwa domowe napędzają popyt konsumpcyjny, co wynika z jednej strony z faktu, że rosną ich dochody; po drugie, jest program „500 plus”, który wpływa na poczucie bezpieczeństwa w rodzinach, co z kolei sprzyja większym wydatkom konsumpcyjnym – wskazał ekonomista.

Polski rząd liczy, że dobra koniunktura naszej gospodarki utrzyma się przez kolejne dwa lata. Jak mówił ekonomista prof. Paweł Soroka, wiele zależy od sytuacji w innych krajach.

– Stan gospodarki w danym kraju, w tym przypadku w naszym  kraju, zależy też od sytuacji zewnętrznej, więc dużo zależy od tego, jaka będzie koniunktura w Europie i na świecie. W tej chwili jest dobra, natomiast jest pytanie, czy ten kryzys który wybuchł w 2008 roku – i na razie został zażegnany – czy został przezwyciężony – pytał Paweł Soroka.   

Finalny raport na temat gospodarki w 2017 r.okuGłówny Urząd Statystyczny opublikuje 28 lutego.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj