fot. pixabay.com

Sytuacja na rynku drewna

Ministerstwo Klimatu i Środowiska przekonuje, że wzrost cen średnich drewna w Polsce nie jest silny i wyniósł około 3 proc. Resort nie ma danych potwierdzających wzrost eksportu polskiego drewna poza UE, dlatego nie widzi powodu, by rozważać zakaz eksportu drewna okrągłego z Polski.

Z postulatem ograniczenia eksportu drewna wyszła m.in. Polska Izba Gospodarcza Przemysłu Drzewnego. Branża uzasadniała to rosnącymi cenami i przegrywaniem przez polskie firmy konkurencji z międzynarodowymi pośrednikami.

Ze stanowiskiem resortu zgadza się szef leśniczej „Solidarności”, Zbigniew Kuszlewicz. Jak wskazuje, ceny kształtowane są w dużej mierze przez zapotrzebowanie i sytuację na rynku.

– Ceny nie poszły zbyt do góry. 3 proc. to jest bardzo niski wzrost, natomiast osobiście widzę, co dzieje się na rynku drzewnym. Surowca przetworzonego prawie nie można dostać na rynku. Podaż jest znacznie ograniczona, natomiast surowiec jest zakupywany w dalszym ciągu przez przedsiębiorców drzewnych. Podaż ze strony lasów się nie zmniejszyła, a więc cena, która jest regulowana w kraju poprzez sprzedaż Lasów Państwowych i to w przetargach, zależy nie od Lasów Państwowych, tylko od tego, jakie ceny będą wystawiane przez kupujących – podkreśla Zbigniew Kuszlewicz.

Wg resortu klimatu i środowiska stabilność cen w Polsce zapewnia polityka sprzedaży drewna przez Lasy Państwowe.

Lasy Państwowe 80 proc. oferty dla swoich nabywców zakontraktowały już w ub. roku. Przedsiębiorcy – jak podkreśla resort – będą odbierać surowiec do końca bieżącego roku na podstawie stabilnej ceny.

Ministerstwo zapewnia, iż monitoruje sytuację na rynku tego surowca w Polsce ze szczególnym uwzględnieniem sytuacji przemysłu drzewnego i wykorzystania drewna.

RIRM

drukuj