Sytuacja na Bliskim Wschodzie staje się coraz bardziej napięta
Rozszerzenie wojny jest nieuniknione – to groźby Iranu w stronę Izraela. O rosnącym ryzyku eskalacji konfliktu izraelsko-palestyńskiego na cały Bliski Wschód w przyszłą środę będą rozmawiać przywódcy USA i Chin.
Sytuacja na Bliskim Wschodzie zaognia się. Premier Izraela, Benjamin Netanjahu, mówił, że jego kraj jest zaangażowany w globalną bitwę przeciwko osi terroru kierowanej przez Iran.
– Jeśli Bliski Wschód wpadnie na oś terroru, następna będzie Europa i nikt nie będzie bezpieczny. To nie jest bitwa lokalna, to bitwa globalna – zaznaczył Benjamin Netanjahu.
Iran już straszy, że rozszerzenie zakresu wojny w Strefie Gazy jest nieuniknione. Do wojny przeciwko Izraelowi przystąpiła jemeńska organizacja Huti. Izrael jest pod regularnym ostrzałem rakietowym i dronowym od strony Jemenu.
– Jemeńskie siły zbrojne w dalszym ciągu prowadzą operacje wojskowe w celu wsparcia słusznych skarg narodu palestyńskiego, dopóki nie ustanie izraelska agresja na naszych braci w Strefie Gazy – mówił Yahya Sarea, rzecznik wojskowy Huti.
Ostro zareagowała także Arabia Saudyjska.
– Potępiamy sytuację, w obliczu której znajduje się Strefa Gazy, wynikająca z ataków militarnych, ataków na ludność cywilną oraz łamania prawa międzynarodowego przez izraelskie władze okupacyjne – oznajmił Mohammed bin Salman, książę koronny i następca tronu Arabii Saudyjskiej.
O sytuacji w Strefie Gazy rozmawiali w piątek przywódcy Kataru i Egiptu. Kraje te chcą podjąć wspólne wysiłki na rzecz pokoju i deeskalacji konfliktu. Priorytetem jest także walka z kryzysem humanitarnym w Strefie Gazy, który z dnia na dzień się pogłębia. Ciężkie walki między żołnierzami a bojownikami Hamasu toczą się w centrum Strefy Gazy. Konflikt, który trwa już od miesiąca, pochłonął życie ponad 10,5 tysiąca osób. O napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie w przyszłą środę będą rozmawiać przywódcy Chin i USA. Amerykańskie władze chcą, aby Chiny użyły swoich wpływów w Iranie, by odwieść Teheran od eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.
– Dużym języczkiem uwagi będzie Rosja, która stymuluje Iran do tych działań, które obserwujemy, ponieważ zacieśnienie współpracy pomiędzy Rosją a Iranem będzie dawało poważne implikacje, rozwój wypadków pomiędzy Rosją a Ukrainą – podsumował gen. Dariusz Wroński, pilot, były dowódca wojsk aeromobilnych.
Iran jest bardzo potrzebny Rosji jako dostawca uzbrojenia.
TV Trwam News



