fot. PAP/EPA

Syria: Baszar el-Asad zaprzysiężony na czwartą prezydencką kadencję

ządzący Syrią od 2000 r. prezydent Baszar el-Asad, który 26 maja zdecydowanie wygrał zbojkotowane przez opozycję wybory, został w sobotę zaprzysiężony na czwartą kadencję. Syria znajduje się w głębokim kryzysie ekonomicznym, w kraju od lat toczy się wojna.

„Wybory pokazały, że władza w Syrii cieszy się odpowiednią legitymizacją, i zdyskredytowały podważające to stanowisko twierdzenia państw zachodnich” – oświadczył Asad, przemawiając podczas ceremonii w pałacu prezydenckim w Damaszku, w której wzięło udział ponad 600 osób.

USA i kilka innych krajów zachodnich potępiły wybory w Syrii uznając, że nie były ani wolne, ani uczciwe. Głosowanie skrytykowała również ONZ, zaznaczając, że nie było ono zgodne z planem pokojowym przewidzianym w rezolucji Rady Bezpieczeństwa. Według oficjalnych wyników Asad zdobył 95,1 proc. głosów w wyborach, w których frekwencja wyniosła 78 proc.

W Syrii, w której wciąż tli się trwająca od 10 lat wojna domowa, panuje głęboki kryzys ekonomiczny, w kraju szaleje inflacja, według ONZ ponad 80 proc. mieszkańców żyje w ubóstwie – informuje agencja AFP.

Asad jest prezydentem Syrii od 2000 r., gdy przejął władzę po swoim ojcu, rządzącym przez poprzednie 30 lat Hafezie el-Asadzie. Kadencja trwa siedem lat.

W 2011 r. w Syrii wybuchła wojna domowa, która pochłonęła dotąd blisko 400 tys. ofiar i w którą z czasem zaangażowały się militarnie również inne państwa. Z ponad 20 mln mieszkańców Syrii połowa musiała opuścić swoje domy. Ponad 5 mln z nich uciekło za granicę, głównie do sąsiednich krajów.

PAP

drukuj