fot. PAP/Marcin Obara

Symbol środowisk LGBT zniknął z Placu Zbawiciela

Tęcza symbol środowisk LGBT została usunięta z Pl. Zbawiciela w Warszawie. Prowokacyjną instalację w nocy zdemontowały służby miejskie. Na razie nie wiadomo, gdzie trafi oprotestowana konstrukcja.

Tęcza była kilka razy podpalana, w tym podczas Marszu Niepodległości. Władze miasta z uporem, za pieniądze podatników, odnawiały instalację. Kosztowne było, m.in. wyposażenie konstrukcji w system antypożarowy. Symbol środowisk LGBT usunięto z powodu wygaszenia umowy między miastem a Instytutem Adama Mickiewicza, zawartej do końca 2015 r.

Tęcza była projektem ideologicznym wymierzonym w wartości chrześcijańskie i rodzinne, a nie projektem artystycznym, jak deklarowali jej twórcy – mówił dr Krzysztof Kawęcki. Wiceprezes Prawicy RP dodał, że ważne jest to, co dalej stanie się z prowokacyjną instalacją.

Istnieje niebezpieczeństwo, że na Placu Zbawiciela może powstać – jak zapowiada rzecznik IAM-u – coś nowego, gdyż – jak mówi – plac sprawdza się świetnie. Skończyła się umowa między władzami Warszawy a Instytutem Adam Mickiewicza. Tęcza ma być poddana kolejnemu remontowi i wymianie, m.in. wyblakłych kwiatów. Jak zapowiadają animatorzy tego symbolu – politycznego ruchu homoseksualnego i wszelkich dewiacji – ma ona nadal pozostać i prawdopodobnie pozostanie w Warszawie. Prowadzone są podobno rozmowy z różnymi podmiotami, ale wydaje mi się, że decyzja zapadła dużo wcześniej, o czym nie wiedzą mieszkańcy Warszawy i Polski – wskazywał dr Krzysztof Kawęcki.

Kontrowersyjna instalacja stanęła na Placu Zbawiciela w 2012 r.

RIRM

drukuj