fot. PAP/Marcin Obara

Święto Wojska Polskiego

W niedzielę w całym kraju odbywały się obchody Święta Wojska Polskiego. Na Placu Piłsudskiego w Warszawie prezydent Andrzej Duda zapowiadał kontynuację działań, których celem będzie modernizacja armii. Nie odbyła się tradycyjna defilada. Zamiast tego w 30 miejscowościach miały miejsce pikniki pod hasłem: „Zostań żołnierzem Rzeczypospolitej”.

Święto Wojska Polskiego przypomina o heroicznej postawie polskiego żołnierza. O heroicznym zrywie niepodległościowym, kiedy do walki z bolszewikami naród stanął wspólnie. Była to walka w obronie najwyższych wartości. Dlatego 101 lat temu to kościoły stały się miejscem duchowej mobilizacji.

– Polacy wypełnili po brzegi narodowe sanktuaria i trwali na modlitwie. Postąpili rozumnie, wszak modlitwa jest czasem nie tylko wołania o pomoc Boga, ale także chwilą zjednoczenia, umocnienia wspólnoty i słuchania Słowa Bożego, które inspiruje do heroicznych czynów – mówił ks. abp Józef Guzdek, administrator apostolski Ordynariatu Polowego.

Ksiądz Arcybiskup przewodniczył Mszy św. w Katedrze Polowej Wojska Polskiego.

Wydarzenia sprzed 101 lat inspirują; inspiruje determinacja marszałka Józefa Piłsudskiego; inspiruje bohaterstwo polskiej armii; inspiruje tych, którym prezydent Andrzej Duda wręczył awanse generalskie.

– Właśnie dlatego ten dzień jako Święto Wojska Polskiego, jest tak ważny, bo to jest święto wielkiego zwycięstwa, święto wielkiego czynu polskiego żołnierza – wskazał prezydent RP.

Na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego wybrzmiał polski hymn; hymn suwerennego państwa, o które przez wieli walczyli kolejni polscy bohaterowie. Centralne obchody Święta Wojska Polskiego odbyły się na Placu marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie.

Prezydent Andrzej Duda dziękował żołnierzom oraz ich rodzinom za służbę Polsce. Podkreślał znaczenie wojsk sojuszniczych i mówił, że Polska jest lojalnym partnerem w NATO.

– My ze swojej strony z całą pewnością dotrzymamy postanowień Traktatu Północnoatlantyckiego, w tym art. 5 o kolektywnej obronie, o sojuszniczej pomocy – akcentował Andrzej Duda.

Prezydent dziękował ministrowi obrony za współpracę oraz podjętą przez rząd próbę modernizacji polskich sił zbrojnych. Wskazał na potrzebę zapewnienia żołnierzom dostępu do nowoczesnego sprzętu.

– Żołnierze muszą czuć, że władze cywilne sprawują pieczę nad wyposażeniem armii, a państwo nie skąpi na sprzęt, którym żołnierze mają wykonywać swoje zadania, a także na uposażenia dla żołnierzy – podkreślał prezydent RP.

Żołnierze zgromadzeni na uroczystościach przemaszerowali przed prezydentem i ministrem obrony. Było to nawiązanie do corocznej defilady. W tym roku z wielkiej defilady zrezygnowano ze względu na pandemię. Co nie oznacza, że nie było okazji, by zobaczyć polski sprzęt wojskowy. W całym kraju odbywały się pikniki pod hasłem: „Zostań Żołnierzem Rzeczypospolitej”.

– Są samobieżne moździerze RAK, są rosomaki – wymieniał Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej, na pikniku w Teresinie.

Przyjścia na piknik nie żałowali państwo Anna i Krzysztof.

– Młodzież, dzieci, muszą zobaczyć, w co wojsko jest wyposażone, co mamy, co nas będzie bronić – mówili.

W Teresinie minister obrony narodowej, Mariusz Błaszczak potwierdził swoje zapowiedzi o nowych rozwiązaniach prawnych, których celem będzie kontynuowanie modernizacji armii.

– Mamy przygotowane projekty, które dotyczą zwiększenia finansowania. Dzięki temu Wojsko Polskie będzie liczniejsze – podkreślił min. Mariusz Błaszczak.

Liczba żołnierzy zawodowych ma wzrosnąć do 250 tys. Żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej – do 50 tys.

– Ten plan modernizacji polskich sił zbrojnych jest jeszcze zaplanowany na długie lata – do 2036 roku – przyznał prezydent Andrzej Duda.

Prezydent RP, który także jest częścią całego procesu modernizacji, zwrócił uwagę m.in. na wynagrodzenia żołnierzy. Wskazał, że oni i ich rodziny muszą mieć szansę prowadzenia godnego życia. Pikniki pod hasłem: „Zostań żołnierzem Rzeczypospolitej” łącznie odbywały się w 30 polskich miejscowościach.

 

TV Trwam News

drukuj