fot. PAP/Wojtek Jargiło

Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej

Dziś obchodzimy Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. W tym roku rekordowo wysoka liczba osób na całym świecie wymaga wsparcia. To jeden z najtrudniejszych okresów od dekady. Epidemia koronawirusa, susza, powodzie, konflikty zbrojne czy plaga szarańczy dają się we znaki mieszkańcom wielu krajów.

Pomoc humanitarną potrzebującym regularnie niosą polskie organizacje. Polska pomaga potrzebującym m.in. z Libanu, Syrii czy Afryki.

Helena Krajewska z Polskiej Akcji Humanitarnej wskazała, że w niektórych regionach potrzebna jest nieprzerwana pomoc.

– W tym roku doszło do nieprzewidzianych zdarzeń, które najmocniej uderzyły w osoby mieszkające w krajach najbiedniejszych. Pandemia koronawirusa pogłębiła problem niedożywienia. W Afryce Wschodniej z kolei doszło do wielkich powodzi oraz niespotykanej od lat plagi szarańczy, a dwa tygodnie temu wielka eksplozja w Libanie zepchnęła ten kraj na skraj katastrofy humanitarnej. W to święto chcemy też przypomnieć, że organizacje pomocowe, takie jak Polska Akcja Humanitarna, są w stanie nieść pomoc tylko dzięki wsparciu i solidarności darczyńców. Mamy w tym roku rekordowo dużo zdarzeń nowych, bardzo niebezpiecznych, ale też jest dużo kryzysów, które trwają od lat gdzie ludzie stale wymagają wsparcia, chociażby ze względu na przeciągające się konflikty zbrojne czy zmiany klimatyczne – zaznaczyła działaczka PAH.

W grudniu ub. roku Światowa Organizacja Zdrowia szacowała, że w 2020 roku pomocy humanitarnej może potrzebować nawet 168 mln osób.

RIRM

drukuj