[NASZ TEMAT] Ukraina wdzięczna za pomoc okazaną przez Polaków

Myślę, że Polacy już zrobili więcej niż można było oczekiwać od ludzi. Otworzyli swoje drzwi w domach dla uchodźców. To prawdziwy cud. (…) Nawiązywanie kontaktów jest teraz bardzo potrzebne, bo nawet jeśli masz coś do jedzenia, najgorsze jest to, jeśli nie masz żadnego kontaktu ze światem, nie masz kogoś, z kim można pogadać – powiedział o. Siarhei Hancharou CSsR, redemptorysta z prowincji lwowskiej, student Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

Boże Narodzenie w Hiszpanii

Boże Narodzenie w Hiszpanii wciąż zachowuje swój rodzinny charakter. Betlejemska szopka budowana jest nie tylko w kościołach, ale zgodnie z tradycją także w wielu domach. Na stołach pojawiają się słodycze typowe dla tego okresu: turrony i marcepany.

[TYLKO U NAS] O. S. Potoczny OCD o Bożym Narodzeniu w Rwandzie i Burundi: Boże Narodzenie jest traktowane jako dzień modlitwy. Ludzie przychodzą rano do kaplic na Eucharystię, a potem wspólnie się modlą. Do domów najczęściej wracają dopiero wieczorem

Ludzie gromadzą się na nocnych modlitwach, mimo że w Rwandzie bezpieczeństwo w nocy jest zachwiane, a jednak bardzo dużo wiernych przybywa na modlitwę. Przybywa wiele ludzi, ale może jedna czwarta jest w kościele, a reszta jest poza nim, bo się w nim nie mieszczą. To nie tylko chrześcijanie, bo poganie również przychodzą, ponieważ to jest święto dla całej parafii (…). Sam dzień Bożego Narodzenia ludzie uważają jako dzień modlitwy. Ludność przychodzi na godziny poranne, najczęściej są to: grupa św. Franciszka, grupa Eucharystyczna, grupa Serca Pana Jezusa, Legiony Maryi. Oni po Mszy świętej mają spotkania, modlitwy, odmawiają różaniec. Ludność poprzez śpiewy bawi się wspólnie, ponieważ Boże Narodzenie to wielka radość. Oni wracają do domów najczęściej dopiero wieczorem – mówił o. Sylwester Potoczny OCD, wieloletni misjonarz w Rwandzie i Burundi, w rozmowie z portalem radiomaryja.pl.