fot. PAP/Tomasz Waszczuk

Straż pożarna: 331 pożarów, w tym pięć ofiar śmiertelnych

W piątek straż pożarna wyjechała 861 razy, z czego do 331 pożarów – podał Paweł Frątczak z Komendy Głównej Straży Pożarnej. Dodał, że podczas wyjazdów odnotowano 13 zgonów, w tym pięć ofiar śmiertelnych pożarów.

„Na 861 wyjazdów straży pożarnej 331 to pożary, 444 to inne wydarzenia, m.in. wypadki, wymagające interwencji strażaków, a 86 to fałszywe alarmy” – powiedział Paweł Frątczak.

Jak mówił, odnotowano podczas wyjazdów 13 ofiar śmiertelnych, oraz 147 rannych.

Paweł Frątczak wskazał, że w pożarach zginęło w piątek pięć osób i pięć zostało rannych. Liczba pożarów jest porównywalna do zeszłorocznego święta Wszystkich Świętych, gdzie zanotowano 334 pożary.

„Rok temu w pożarach, które wybuchły 1 listopada, zginęła tylko jedna osoba, a sześć zostało rannych, więc teraz na pewno bilans mamy tragiczniejszy” – powiedział Paweł Frątczak.

„Najbardziej tragiczny pożar wybuchł w Szczecinie, gdzie w pożarze w mieszkaniu w domu wielorodzinnym zginęły trzy osoby, a dwie kolejne odniosły rany. Straż ewakuowała 30 osób” – powiedział Paweł Frątczak.

Dodał, że w pożarach w Lublinie oraz Grudziądzu także odnotowano ofiary śmiertelne.

Jak podkreślił, spadek temperatury zawsze skutkuje wzrostem liczby pożarów.

„W ciągu ostatnich kilku dni gwałtownie wzrosła liczba takich zdarzeń, mieliśmy ich w piątek aż o jedną trzecią więcej porównując do początku tygodnia” – powiedział.

„Pożary powstają zazwyczaj z powodu niewłaściwej eksploatacji i wad urządzeń grzewczych, elektrycznych bądź gazowych” – dodał Paweł Frątczak.

PAP/TV Trwam News

drukuj