fot. PAP/Leszek Szymański

Stowarzyszenie Rodzin Polskich Ofiar Obozów Koncentracyjnych apeluje o upamiętnienie Polaków poległych w niemieckich obozach na terenie Austrii

Ogólnopolskie Stowarzyszenie Rodzin Polskich Ofiar Obozów Koncentracyjnych domaga się działań dla upamiętnienia Polaków zamordowanych w niemieckich obozach śmierci na terenie Austrii. Członkowie stowarzyszenia wystosowali w tej sprawie list otwarty do szefa MSZ Jacka Czaputowicza. Apelują m.in. o interwencję w polskiej placówce dyplomatycznej w Austrii, której zarzucają liczne zaniechania.

Wskazują m.in. na brak polskojęzycznych tablic informacyjnych w byłym obozie śmierci Mauthausen, gdzie największy odsetek więzionych i mordowanych stanowili Polacy.

Czujemy się osamotnieni w walce o pamięć o naszych rodakach – podkreśliła prezes Stowarzyszenia Elżbieta Rybarska.

– Stanęliśmy przed murem bezsilności. Słyszeliśmy corocznie obietnice na nasze notatki i listy proszące, błagające. Ani korpus dyplomatyczny, ani MSZ, ani rząd polski nic w tej sprawie nie zrobili, a co więcej – my, polskie rodziny tych, którzy tam zostali na zawsze, nie mamy żadnego wsparcia w naszej społecznej wielkiej pracy o upamiętnienie. My własnymi środkami fundujemy tablice i corocznie jedziemy z biało-czerwoną pamięcią, by Austriacy uświadomili sobie, kto przyjechał, ale przede wszystkim dla kogo – powiedziała Elżbieta Rybarska.

Autorzy listu wskazują też m.in. na niszczenie pozostałości po obozie Wiener Neudorf. Na jego terenie – jak piszą – wypasane są obecnie zwierzęta.

Cały list otwarty znajduje się na stronie internetowej Stowarzyszenia Rodzin Polskich Ofiar Obozów Koncentracyjnych [ZOBACZ]

RIRM

drukuj