Spadła produkcja węgla w Polsce

Produkcja węgla kamiennego w maju spadła o 4,3 proc. rok do roku, a liczona miesiąc do miesiąca wzrosła o 2,1 proc. i wyniosła 5 mln 733 tys. ton – podał GUS.

W okresie styczeń-maj produkcja spadła o 5,1 proc., do 29 mln 916 tys. ton.  Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej „Solidarności”, mówi że taka sytuacja jest związana m.in. z tym, że energetyka funkcjonująca w Polsce nie kupuje węgla w naszym kraju i importuje energię z zagranicy.

– Ten import nie powoduje tego, że Polacy płacą mniej za energię, bo nikt w portfelu nie odczuł jakiejś obniżki cen energii. Energia np. szwedzka, wiatrowa, odnawialna, która idzie szwedzkim kablem w ramach operacji transgranicznych jest niewątpliwie ciut tańsza niż Polska, ale to powoduje tylko to, że te spółki energetyczne generują coraz większe zyski. Generują je na bardzo tanim węglu kamiennym i brunatnym, ale te zyski pozostają tylko w kieszeniach spółek energetycznych. Te dane o produkcji świadczą zatem tylko o tym, że energetyka funkcjonująca w Polsce działa tylko i wyłącznie na zasadach zysku za wszelką cenę – mówi Dominik Kolorz.

Wczoraj przedstawiciele górniczych związków zawodowych rozmawiali z premierem Donaldem Tuskiem na temat sytuacji w górnictwie. Górnicy akcentowali po spotkaniu, że rozmowy nie przyniosły konkretnych rezultatów, ale można mówić o pewnym postępie.

Konkretne rozwiązania mają zostać ustalone podczas spotkania zaplanowanego na 25 lipca.

RIRM

drukuj