fot. Ewa Sądej / Nasz Dziennik

Spada liczba pielęgniarek i położnych w Polsce

Dramatycznie zmniejsza się liczba pielęgniarek i położnych w naszym kraju. Za trzy lata liczba pielęgniarek spadnie o ponad 4 tysiące, a do roku 2035 – aż o ponad 16,5 tysiąca – informuje „Nasz Dziennik”.

Z najnowszych obliczeń, przeprowadzonych na podstawie danych z Centralnego Rejestru Pielęgniarek i Położnych, wynika, że obie grupy zawodowe szybko się starzeją. O ile w 2008 roku średnia wieku pielęgniarki w kraju wynosiła około 44 lat, o tyle w roku ubiegłym osiągnęła już ponad 50. W przypadku położnej było to odpowiednio 43 i 49 lat.

W Polsce do 2022 roku uprawnienia emerytalne uzyska ponad 39 tys. pielęgniarek i położnych, co stanowi blisko 30 proc. obecnie zatrudnionych.

Co więcej, spada zainteresowanie studiami pielęgniarskimi i położniczymi w naszym kraju. Blisko połowa pielęgniarek i położnych, kończąc studia, nie odbiera zaświadczenia o prawie do wykonywania zawodu. Część z pozostałych podejmuje pracę za granicą, planując to już w momencie wyboru kierunku studiów.

 

Warunki pracy to duże wyzwanie: nocne dyżury, rosnąca liczba pacjentów przypadających na jedną pielęgniarkę/położną i postępująca biurokratyzacja obu zawodów. Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że wie o trudnej sytuacji tego grona osób.

Resort stawia na zwiększenie liczby absolwentów studiów na kierunkach pielęgniarstwo i położnictwo. Rozważana jest też możliwość zmian w kwestii kształcenia pielęgniarek. Polegałyby one na wprowadzeniu kształcenia w zawodzie asystentki pielęgniarskiej.

Ponadto od 2015 roku obowiązuje rozporządzenie ministra zdrowia, na mocy którego pracownicy obu zawodów przez 4 lata otrzymują podwyżkę po 400 zł. brutto. Z niedawnych wypowiedzi ministra Konstantego Radziwiłła wynika, że w systemie ochrony zdrowia szykują się kolejne podwyżki płac.

TV Trwam News/RIRM

drukuj