Marcin Plichta, prezes Amber Gold(fot.PAP)

SP domaga się stanowiska premiera ws. Amber Gold

Solidarna Polska chce, by premier zabrał głos w sprawie sytuacji finansowej firmy Amber Gold. W tej sprawie przewodniczący KP SP Arkadiusz Mularczyk wystosował list do szefa rządu.

Dziś na konferencji prasowej poseł powiedział, że jeśli w ciągu dwóch dni premier Donald Tusk nie wyjaśni sprawy Amber Gold, Solidarna Polska będzie się domagała zwołania w trakcie wakacji nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu.

„Uważamy, że nie może być takiej sytuacji, w której ponad 50 tys. Polaków lokuje oszczędności swojego życia w firmie, co do której są informacje podawane w mediach, że rząd i pan premier wiedzieli, że sytuacja tej firmy jest krytyczna i że ta firma może nie wypłacać klientom ich depozytów. Dlatego domagamy się takiej informacji, takiej wiedzy ponieważ tego oczekuje polskie społeczeństwo”- powiedział przewodniczący Klubu Parlamentarnego Solidarnej Polski, Arkadiusz  Mularczyk.

Szczegółowe informacje na temat fatalnej sytuacji spółki Amber Gold i powiązanej z nią firmą OLT Express miała Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Komisja  Nadzoru Finansowego. Informacje zostały przekazane premierowi, szefowi Ministerstwa Spraw Wewnętrznych oraz ministrowi finansów już na początku roku – jeszcze przed oficjalnym startem lotniczego przewoźnika.

Poseł Marek Opioła, członek sejmowej komisji ds. służb specjalnych całą sprawę nazywa skandalem. PiS – jak zapowiada – będzie wnioskowało aby sprawą zajęła się sejmowa komisja ds. służb specjalnych.

„Przede wszystkim ta sprawa powinna trafić, ponieważ dotyczy wielu Polaków i uważamy, że jeżeli zostali oszukani to wymiar sprawiedliwości i organ ścigania powinny wcześniej zareagować niż teraz. Dlatego, że jeżeli jest to piramida finansowa co do której szereg instytucji ma wątpliwości to dlaczego nie ostrzegły te instytucje Polaków przed ulokowaniem swoich pieniędzy, żeby nie doszło do tego. Jak były przypadki, kiedy piramidy takie finansowe po prostu się rozpadały i wielu ludzi zostawało bez swoich pieniędzy, oszczędności i po prostu tracili wszystko. W związku z tym, uważamy, że rolą państwa jest ostrzeganie ludzi przed takimi instytucjami finansowymi, które są niesprawdzone”- podkreśla poseł Marek Opioła.

Solidarna Polska domaga się z kolei wyjaśnienia roli syna premiera Michała Tuska.

 

„Pan Michał Tusk był zatrudniony w portach lotniczych. Jest to spółka podlegająca pod samorząd, ale także w tej spółce, jest kapitał Skarbu Państwa.

Czy wiedzę, którą przekazywał syn pana premiera firmie OLT Express, nie była wiedzą, która wiąże się z konfliktem interesów. Przekazywał pewną wiedzę z działalności portów, ruchów samolotów, czy ta wiedza, nie była wiedzą, którą
należy traktować jako taką, która tworzy konflikt interesów, ponieważ działa na rzecz jednej ze spółek w tym przypadku firmy OLT Express” – powiedział poseł Arkadiusz Mularczyk

Amber Gold podał na stronie internetowej, że dzisiaj po godz. 12 ruszą wypłaty zaległych kwot z zakończonych lokat. Wypłaty miały ruszyć wczoraj. Cały proces wypłat potrwa około 3 dni roboczych. Według wcześniejszych informacji klienci Amber Gold otrzymają pieniądze bez odsetek i z potrąceniem 19,5 proc. złożonej kwoty.

Amber Gold to firma inwestująca w złoto i inne kruszce, działająca od 2009 r. Klientów kusiła bardzo wysokim oprocentowaniem inwestycji – przekraczającym nawet 10 proc. w skali roku, które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych.

Właścicielem firmy jest 28-letni Marcin Plichta, który na swoim koncie ma już prawomocny wyrok za przestępstwa finansowe.

Wypowiedź Arkadiusza Mularczyka:

Audio MP3
Pobierz

 

Wypowiedź Marka Opioły:

Audio MP3
Pobierz
drukuj