Słowenia obejmuje prezydencję w Radzie UE
Słowenia objęła dziś sześciomiesięczne przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej. Kraj ten przejął stery po Portugalii, która przewodziła pracom Rady od 1 stycznia do 30 czerwca 2021 r. Słowenia to państwo unijne, z którym Polska chce blisko współpracować na polu gospodarczym, politycznym i ogólnoeuropejskim.
Przed słoweńskimi ministrami stoi wiele wyzwań, zaczynając od problemów z pandemią i kończąc na głównych aspektach polityki zagranicznej. Należy przypomnieć, że już pod koniec czerwca europejscy prezydenci i premierzy zwrócili się do nadchodzącej prezydencji, aby poczyniła postępy w pracach Rady w celu zwiększenia gotowości Unii Europejskiej w aspekcie zdolności reagowania i odporności na potencjalne przyszłe kryzysy, mając na uwadze problem COVID-19. Warto podkreślić, że bardzo istotne spotkania przeprowadzane są na szczeblu Rady ds. Ogólnych (złożonej z ministrów ds. europejskich). To właśnie wówczas przygotowywane są posiedzenia prezydentów i premierów, ale również dyskusje o tzw. praworządności w Unii.
Sprawę nowego przewodnictwa w Radzie Europy komentuje europoseł Ryszard Czarnecki, były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego.
– Słowenia to pierwsze państwo z naszej części Europy, które objęło przewodnictwo Unii (to już druga prezydencja tego kraju). Za pierwszym razem Słowenia, relatywnie niewielki kraj, niemający ambasad w większości państw świata powierzyła reprezentowanie swoich interesów Francji. Ponadto duży wpływ na jej prezydencję miały wtedy Niemcy. Czy tak będzie tym razem? W interesie naszej części Europy jest, aby kraje naszego regionu ściśle ze sobą współpracowały. Mam nadzieję, że Lublana to zrozumie – mówi europoseł Ryszard Czarnecki.
Należy przypomnieć, że co sześć miesięcy kolejny kraj członkowski Unii Europejskiej przejmuje prezydencję w Radzie UE. Zgodnie z ustaleniami traktatowymi w tym okresie przewodniczy posiedzeniom RE na wszystkich szczeblach, pomagając zapewnić ciągłość prac Unii Europejskiej.
RIRM/Dawid Nahajowski



