fot. pixabay.com

Słowacki rząd: Do wtorku chcemy osiągnąć porozumienie z Komisją Europejską o odchodzeniu od importu gazu z Rosji

Słowacja chce do wtorku osiągnąć porozumienie z Komisją Europejską w sprawie odchodzenia od importu rosyjskiego gazu ziemnego do końca 2027 r. – powiedział dziś premier Robert Fico. Zagroził, że jeśli do porozumienia nie dojdzie, będzie nadal blokował 18. pakiet unijnych sankcji wobec Rosji.

Przyjęcie pakietu wymaga jednomyślności unijnej „27”, a tej wciąż brakuje. Pakiet blokuje Słowacja, która – choć nie sprzeciwia się samym sankcjom – jest przeciwna planom Komisji Europejskiej dotyczącym odejścia od rosyjskiego gazu i w tej sprawie domaga się koncesji.

Zdaniem rządu w Bratysławie zmiany w dostawach gazu spowodują wzrost cen oraz opłat tranzytowych. Uważa też, że decyzja o wstrzymaniu dostaw rosyjskiego gazu oznaczałaby konieczność zapłacenia 16 mld euro w postępowaniu arbitrażowym z rosyjskim koncernem Gazprom, z którym rząd w Bratysławie zawarł umowę o dostawach do 2034 roku.

Robert Fico powiedział, że o słowackich postulatach rozmawiał telefonicznie z premierem Polski, Donaldem Tuskiem, oraz z kanclerzem Niemiec, Friedrichem Merzem. Szczegółów nie podał. Słowacki szef rządu odmówił zwłaszcza skomentowania rozmowy z Friedrichem Mertzem, która – w jego ocenie – była „szczególnie trudna”.

Premier Słowacji podkreślił, że nie ma zastrzeżeń do propozycji 18. pakietu sankcji Unii Europejskiej. Jak ocenił, nie oznacza on dla jego kraju problemów np. gospodarczych. Zastrzegł jednak, że nie zgadza się na przyjęcie przez UE w trybie głosowania większościowego w Radzie UE zakazu importu rosyjskiego gazu. Dla Bratysławy jest to kolejna sankcja i decyzja o niej powinna zapaść jednogłośnie, tak jak w przypadku poprzednich – powiedział. Zwrócił uwagę, że w ten właśnie sposób decydowano o zakazie importu rosyjskiej ropy.

Robert Fico oświadczył, że jeśli Słowacja otrzyma minimalne gwarancje w tej sprawie, UE będzie mogła przystąpić do głosowania nad nowym pakietem sankcji wobec Rosji. Gwarancje powinny być zawarte bezpośrednio w dotyczącym gazu fragmencie projektu sankcji – dodał.

Zdaniem Roberta Ficy Słowacja najmocniej ze wszystkich krajów UE odczuje zatrzymanie dostaw rosyjskiego surowca. Wspomniał o groźbie kryzysu, a swoje działania określił mianem walki o interes narodowy.

18. pakiet sankcji UE wobec Rosji obejmuje m.in. gazociągi Nord Stream, kolejne rosyjskie banki, statki z tzw. floty cieni, a także zakaz eksportu produktów krytycznie ważnych dla rozwoju rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego.

Na piątkowym spotkaniu ambasadorów państw UE podjęto kolejną próba znalezienia kompromisu w tej sprawie, ale rozmowy nie zakończyły się porozumieniem. Konsultacje w sprawie pakietu mają być kontynuowane w weekend.

PAP

drukuj