fot. pixabay

Sławomir Mentzen zatrzymany na lotnisku w Londynie

Sławomir Mentzen został zatrzymany na lotnisku w Londynie. Po kilku godzinach oddano mu paszport. Nie doczekał się jednak żadnych wyjaśnień. Tych mają dopominać się polskie MSZ i Pałac Prezydencki.

Sławomir Mentzen przyleciał do Londynu z żoną i dziećmi. Jak relacjonował, był to wyjazd prywatny. Pierwsze problemy pojawiły się w trakcie kontroli paszportowej. Procedura miała być krótka, jednak już chwilę później polityk znalazł się w pomieszczeniu z przybyszami z Bliskiego Wschodu i nie był informowany o tym, dlaczego nie wpuszczono go do Wielkiej Brytanii.

„Zostałem dziś zatrzymany na ponad trzy godziny na lotnisku w Londynie, ponieważ Brytyjczycy bali się, że będę przemawiał na jakimś spotkaniu politycznym, na które nawet się nie wybierałem” – wskazał poseł Sławomir Mentzen.

Jak relacjonował polityk, nawet funkcjonariusze, z którymi rozmawiał, nie potrafili wyjaśnić, z jakiego powodu był przetrzymywany na lotnisku. Padały pytania o cel przylotu, miejsce noclegu i plany na pobyt. Sławomira Mentzena dopytywano, czy zamierza uczestniczyć w jakichś wydarzeniach i na nich przemawiać. Odpowiedział, że nie. Po ponad trzech godzinach zwrócono mu paszport i bez żadnych wyjaśnień pozwolono iść.

„Prawdopodobnie, gdybym miał w planach jakieś publiczne spotkanie, nie wpuściliby mnie. Ktoś uznał, że prewencyjnie należy odmówić mi wjazdu do kraju, bo możliwe, że powiem coś, czego nie powinno się tu mówić. Mają tu prewencyjną cenzurę polityczną. Ale tylko niektóre poglądy są cenzurowane” – napisał poseł.

 


 

Za skandal całe zajście uznała Kancelaria Prezydenta.

„Skandal, który wymaga natychmiastowego wyjaśnienia przez instytucje naszego państwa. Takie działania podejmiemy jako Kancelaria Prezydenta” – poinformował Adam Andruszkiewicz, minister w Kancelarii Prezydenta RP.

Sprawą zainteresował się też szef MSZ Radosław Sikorski i polska konsul w Londynie. Polityk otrzymał obietnicę podjęcia tematu i wyjaśnień u brytyjskich instytucji. Podziękował za te działania publicznie.

„Zawsze stałem na stanowisku, że w Polsce możemy się kłócić, ale poza granicami powinniśmy jako Polacy się wspierać, nie atakując siebie nawzajem ani naszego państwa” – podkreślił Sławomir Mentzen.

 

Prezydencki minister Marcin Przydacz napisał na platformie X, że polityka zatrzymano za poglądy. Zapowiedział, że zwróci uwagę Brytyjczykom, że użyli środków nieadekwatnych do sytuacji i sami rujnują swój wizerunek jako sojusznika w oczach Polaków.

 

TV Trwam News

drukuj