fot. PAP/Piotr Nowak

Kontrowersyjny awans. Jacek Kapica doradcą prawnym w ambasadzie w Londynie

Oskarżony o przysporzenie miliardowych zysków mafii hazardowej Jacek Kapica został doradcą prawnym w ambasadzie w Londynie. Sprawa byłego wiceministra finansów w rządzie PO-PSL nadal toczy się w sądzie. Awans bulwersuje opozycję.

 – To, co robi Radosław Sikorski z polską dyplomacją, to jest kompletna degrengolada – mówił Janusz Kowalski, poseł PiS.

Tak Prawo i Sprawiedliwość reaguje na powrót Jacka Kapicy na ważne stanowisko. Były wiceminister finansów w pierwszym rządzie Donalda Tuska będzie w polskiej ambasadzie w Londynie łącznikiem z Krajową Administracją Skarbową. Nazwisko Jacka Kapicy pojawiło się przy okazji afery hazardowej w 2009 roku i publikacji nagrań rozmów szefa klubu PO Zbigniewa Chlebowskiego z biznesmenami branży hazardowej.

 – Te rozmowy dotyczyły kształtowania ustawy hazardowej, która wtedy była procedowana – zaznaczył dr Leszek Pietrzak, historyk.

Politycy PO mieli lobbować na rzecz wykreślenia z ustawy nowej opłaty od każdego automatu do gier, tak zwanego jednorękiego bandyty. Zależało na tym branży hazardowej.

 – Oczywiście ustawa miała zostać tak skalibrowana, aby była korzystna dla znajomych przedsiębiorców z tej branży posła Chlebowskiego – dodał Leszek Pietrzak.

Po publikacji nagrań Donald Tusk zdymisjonowała kilku ministrów, w tym wicepremiera, szefa MSWiA Grzegorza Schetynę. Premier odwołał też Mariusza Kamińskiego, który kierował CBA. To funkcjonariusze tej służby wykryli aferę, a jej szczegóły ujawnili dziennikarze. Sprawą zajęła się też sejmowa komisja śledcza. Jacek Kapica występował jako świadek.

Śledztwo dotyczące wątku Jacka Kapicy w aferze hazardowej zostało umorzone w 2017 roku. Jednak kilka miesięcy później prokurator krajowy Bogdan Święczkowski polecił wznowić postępowanie i były wiceminister finansów został zatrzymany. Według śledczych Jacek Kapica miał umożliwić mafii hazardowej zyski sięgające 21 mld zł.

– Pan wiceminister finansów posiadał szeroką wiedzę na temat tego, że taki proceder ma miejsce i nie podejmował właściwych działań – mówił Bogdan Święczkowski, ówczesny prokurator krajowy, w marcu 2018 roku.

Sprawa Jacka Kapicy do tej pory nie została rozstrzygnięta. Proces ruszył w 2023 roku. Mimo to były wiceminister w rządzie premiera Tuska objął ważną funkcję w londyńskiej ambasadzie. Koalicja rządowa unika komentarzy.

 – Nie znam tematu, ale mogę powiedzieć ogólnikowo: wszystkie osoby, które nie zostały skazane prawomocnym wyrokiem, są osobami niewinnymi – podkreślił Adam Luboński, poseł z Polski 2050.

Prawo i Sprawiedliwość liczy na refleksję w rządzie.

 – Wierzę w to, że jednak pan Jacek Kapica nie będzie sprawował tej funkcji, bo nie ma do tego chociażby kompetencji moralnych – zaznaczył poseł PiS Ireneusz Zyska.

Jacek Kapica rozpoczął prace w ambasadzie w miniony piątek. Jego stanowisko jest w randze ministra. To oznacza, że ma wszystkie przywileje i zarobki jak członkowie rządu.

 

TV Trwam News

drukuj