Śląskie: Węglokoks przekazuje 1 mln zł dla szpitali na walkę z koronawirusem

Katowicki Węglokoks zdecydował o przekazaniu 1 mln zł na działania służące walce z koronawirusem. Pieniądze trafią do placówek medycznych, wymagających najpilniejszego wsparcia – podała spółka, będąca liderem grupy kapitałowej działającej w sektorze górnictwa, hutnictwa i energetyki.

„Działania, które podejmujemy, są zgodne z przyjętą przez nas polityką. Widzimy, jak trudne są działania zmierzające do zminimalizowania skutków pandemii. Deklarujemy również w przyszłości nasze pełne zaangażowanie i wszelką pomoc, jakiej może udzielić nasza firma” – powiedział prezes Węglokoksu Tomasz Heryszek.

Węglokoks jest największym akcjonariuszem Polskiej Grupy Górniczej, ma też własną kopalnię Bobrek w Bytomiu. Do grupy Węglokoksu należą również m.in. huty Łabędy i Pokój.

Wcześniej odpowiedzialny za sprawy górnictwa wiceminister aktywów państwowych Adam Gawęda poinformował, że zarządy państwowych spółek górniczych podjęły decyzję o przekazaniu środków finansowych dla śląskich szpitali.

„Spółki górnicze pomogą w walce z koronawirusem” – zapewnił wiceminister, który jest także pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Już we wtorek o przeznaczeniu – za pośrednictwem Fundacji JSW – 2 mln zł dla śląskich placówek medycznych poinformowała Jastrzębska Spółka Węglowa. Jak przekazał dziś wiceminister, z tej puli szpital w Raciborzu otrzyma 1 mln zł, szpital w Tychach 500 tys. zł, a szpitale w Jastrzębiu-Zdroju i Wodzisławiu Śląskim po 250 tys. zł.

Szpitale w Raciborzu i w Tychach, do których mają trafić także pieniądze Węglokoksu, zostały w ostatnich dniach w całości przekształcone w szpitale zakaźne na potrzeby pacjentów z koronawirusem – są wśród 19 takich placówek w Polsce. Zarówno w Raciborzu, jak i w Tychach, są już leczeni pacjenci, u których potwierdzono zakażenie.

W sumie w woj. śląskim stwierdzono dotąd 26 przypadków koronawirusa. Pacjenci, oprócz Raciborza i Tychów, przebywają w szpitalach w Cieszynie, Zawierciu, Chorzowie i Częstochowie oraz – za zgodą lekarzy i sanepidu – w domach.

„Obecnie wszyscy pacjenci czują się dobrze” – poinformowała rzecznik wojewody śląskiego Alina Kucharzewska.

Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia, osoby, u których potwierdzono koronawirusa, jeżeli nie zostały przez lekarza skierowane do leczenia szpitalnego, mogą przebywać w ramach izolacji odbywanej w warunkach domowych. Według danych Ministerstwa Zdrowia w całej Polsce potwierdzono 251 przypadków zakażenia koronawirusem, pięć osób zmarło.

PAP

drukuj