fot. pixabay.com

Śląska KAS na granicy w Zwardoniu przejęła 6 ton tytoniu wartych 5 mln zł

Funkcjonariusze śląskiej Krajowej Administracji Skarbowej przejęli 6 ton tytoniu bez polskich znaków akcyzy. Ładunek o wartości 5,2 mln zł wwiózł do kraju drogą S1 od strony Słowacji polski kierowca – podała w czwartek katowicka Izba Administracji Skarbowej (IAS). 

Rzecznik KAS w Katowicach, Michał Kasprzak, podał, że funkcjonariusze skontrolowali ciężarówkę na przejściu granicznym w Zwardoniu. Polski kierowca jechał od strony Słowacji.

„Dysponował licencją na międzynarodowy zarobkowy transport drogowy rzeczy i był zatrudniony na umowę o pracę w polskiej firmie. Mężczyzna przekazał list przewozowy, jednak brakowało w nim rodzaju i nazwy towaru. Opis głosił jedynie, że ładunek to 20 palet o wadze 6 ton” – powiedział Michał Kasprzak.

Służba Celno-Skarbowa w zaplombowanej naczepie znalazła tytoń bez polskich znaków akcyzy. Po przewiezieniu do magazynu został on zważony. Było go 5 932 kg. Mundurowi zajęli ładunek. Szacunkowa jego wartość to 5,2 mln zł. Gdyby tytoń trafił na rynek, straty Skarbu Państwa wyniosłyby 6,6 mln zł z tytułu akcyzy i 1,7 mln zł z VAT.

W naczepie była także tak zwana zagłuszarka sygnału GPS.

„Urządzenie eliminuje pasma telefonii komórkowej, przez co lokalizatory nie mogą ustalić pozycji pojazdu” – wyjaśnił Kasprzak.

Kierowca został zatrzymany. Sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa w Żywcu, która postawiła mu zarzut w sprawie karnej. Sąd, na wniosek śledczych, postanowił, że mężczyzna ma zakaz opuszczania kraju i obowiązek meldowania się na policji.

PAP

drukuj