fot. flickr.com

SKOK-i i OFE elementami kampanii wyborczej

PO zarzuca kandydatowi PiS-u na prezydenta Andrzejowi Dudzie, posługiwanie się jedną ekspertyzą w sprawie SKOK-ów. Jednocześnie zapomina, że Bronisław Komorowski w przypadku OFE korzystał z anonimowych ekspertyz – zaznaczają posłowie PiS-u.

Politycy PO powołują się na informacje, które przedstawiała prorządowa „Gazeta Wyborcza”.

Europoseł PiS-u Ryszard Czarnecki powiedział, że Andrzej Duda nie popełnił żadnych uchybień formalno-prawnych. Atak na kandydata PiS-u, to – jak dodał – brudna gra polityczna wpisująca się w kampanię wyborczą.

Prezydent Komorowski w sprawach OFE zachował się, co najmniej dwuznacznie – mówiąc dyplomatycznie. Myślę, że jest faktem, że taki furiacki atak na Andrzeja Dude w sprawie SKOK-ów, jest po to, żeby uciec od pytań od OFE, o ustawę anty-emerytalną i podpisanie jej przez prezydenta. Przed wyborami zapowiadał on, że jej nie podpisze, a po wyborach grzecznie podpisał. Jednym słowem prezydent Bronisław Komorowski ma wiele „trupów” w szafie – powiedział europoseł Czarnecki.

Bronisław Komorowski do tej pory nie przedstawił Polakom opinii, które skłoniły go do podpisania ustawy, która pozwoliła na przeniesienie części naszych środków z OFE do ZUS-u.

Dr Lech Jańczuk, politolog przypomina, że prezydent nie ujawnił tych ekspertyz twierdząc, że nie jest to informacja publiczna.

Sprawa trafiła do sądu i wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał wyrok w 2011 roku nakazujący prezydentowi taką informację udzielić. Bronisław Komorowski od tego wyroku się odwoływał. Te sprawy trwały, aż do 2013 roku.  Wówczas Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że informację zawarte w ekspertyzach stanowią informację publiczną i prezydent powinien je udostępnić – mówi politolog.

Prezydent Bronisław Komorowski wbrew wyrokom sądów, do tej pory, nie udostępnił tych dokumentów. Według dziennikarzy „Gazety Wyborczej”, Andrzej Duda miał nie zamawiać niezależnych ekspertyz w sprawie SKOK-ów, ponieważ wystarczyły mu te sporządzone w interesie Kasy Krajowej SKOK. Miał on także przynieść pozbawioną autorstwa opinię prawną, której fragmenty wstawiono do prezydenckiego wniosku skierowanego do Trybunału.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj