Seria ataków nastoletnich nożowników na szkoły
Seria dramatycznych zdarzeń w szkołach ma Mazowszu. W miejscowości Leszczydół-Nowiny koło Wyszkowa 15-latek wtargnął do szkoły i nożem zaatakował woźną, która zmarła od zadanych ran. W środę w Ostrołęce 19-latek nożem ranił w szkole 6 osób. W Sierpcu 17-latek planował atak z użyciem noża w szkole, który na szczęście udaremniano.
Dramat w miejscowości Leszczydół-Nowiny rozegrał się rano. Do szkoły podstawowej wszedł 15-latek, absolwent tej placówki i zaatakował nożem.
– Niestety, śmiertelnie ranna została woźna w tej szkole. Ranni zostali również dyrektor i nauczycielka, którzy obezwładniali 15-lataka. W trakcie tego obezwładnienia doszło do obrażeń – poinformowała podinsp. Katarzyna Kucharska, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu.
Dyrektor i nauczyciela zostali poszkodowani, na szczęście nie były to głębokie rany.
– Stan zdrowia dyrektora jest dobry. Cały czas współpracował z nami, był na terenie placówki, udzielał wszelkich niezbędnych informacji – podała mazowiecka kurator oświaty, Wioletta Krzyżanowska.
W ataku nożownika nie ucierpiały dzieci, które w tym czasie były w klasach. Całe zdarzenie wywołało u nich ogromny szok. „Boimy się” – przyznała Nikola, jedna z uczennic szkoły w Leszczydole-Nowinach.
– Wszyscy jesteśmy w strachu. Nikt nie chce wychodzić na ulice, każdy się chowa po domach – mówiła Nikola.
Leszczydół-Nowiny to spokojna mazowiecka wieś. W to, co się wydarzyło, nie chcą uwierzyć jej mieszkańcy. Trudno będzie teraz wrócić do normalności.
– Emocje muszą opaść, każdy musi się uspokoić. Sytuacja musi się wyjaśnić, żeby każdy sobie w głowie to poukładał – wskazała jedna z mieszkanek miejscowości Leszczydół-Nowiny.
Sprawca został obezwładniony i przekazany policji. Jak poinformował sędzia Tomasz Królik, prezes Sądu Rejonowego w Wyszkowie, chłopcem zajmie się sąd rodzinny.
– Będzie rozważał zastosowanie środków tymczasowych – powiedział sędzia Tomasz Królik.
W środę w Ostrołęce 19-latek nożem zaatakował swoich kolegów. W szkole ranił 6 osób, następnie w parku dwie kolejne, a potem próbował się okaleczyć. Młody mężczyzna do szkoły wniósł też plecak, w którym prawdopodobnie były materiały wybuchowe.
– Z plecaka rzeczywiście wydobywał się albo dym, albo para. Nie wiemy dokładnie co to było. Plecak ten został wyrzucony przez okno prawdopodobnie przez jednego z uczniów – podała podinsp. Katarzyna Kucharska.
Z kolei w Sierpcu atak na szkołę z użyciem noża planował 17-latek. Masakrę udaremnili inni uczniowie, którzy o planach swojego kolegi poinformowali nauczyciela. On sprawę zgłosił policji.
– W środę rano, tuż po godz. 6.00, policjanci weszli do mieszkania 17-latka. Ten chłopak został przez nas zatrzymany. W jego telefonie policjanci znaleźli ślady świadczące o tym, że mógł się przygotowywać do ataku. Dodatkowo w mieszkaniu, w saszetce 17-latka, policjanci zabezpieczyli dwa noże – powiedziała podinsp. Katarzyna Kucharska.
Policja sprawdza, czy młodzi sprawcy ataków nie inspirowali się internetem. Mówi się o challengach, czyli wyzwaniach, do których w sieci zachęcano młodych chłopców. Polegały one właśnie na przeprowadzeniu krwawych ataków w szkołach. Z rodzicami uczniów szkoły w Leszczydole-Nowinach rozmawiał ks. Tomasz Trzaska, psycholog.
– Mówili o tym, że to jest właśnie jakiś challenge. Używamy tego słowa, bo ono jest bardzo wygodne. Natomiast jak mówić o challengu w momencie, w którym dochodzi do zabójstwa? – postawił pytanie ks. Tomasz Trzaska.
Sprawca z Leszczodołu-Nowin miał mieć na głowie kask z kamerą i chciał transmitować zbrodnię.
W związku z atakami nożowników w Leszczydole-Nowinach i w Ostrołęce premier zwołał nadzwyczajne posiedzenie. Zapowiedział pomoc rodzinie zmarłej pracownicy szkoły i wyraził najwyższe słowa uznania dla dyrektora oraz nauczycielki, którzy obezwładnili 15-latka.
– Cała Polska powinna usłyszeć o ich bohaterstwie, bo tak trzeba to nazwać. Nauczyciele nie zawahali się zaryzykować swojego życia, żeby nie doszło do jeszcze większej tragedii – powiedział premier Donald Tusk.
Szef rządu zapowiedział, że w każdej szkole raz dziennie pojawi się partol policji. Jednocześnie – wykorzystując tragedie w szkołach mazowieckich – Donald Tusk zaatakował politycznie prezydenta Karola Nawrockiego za zawetowanie ustawy, która zezwalała policji na blokowanie w internecie niebezpiecznych treści.
– Chciałbym, żeby to dotarło do wszystkich, szczególnie do tych, którzy blokowali tę ustawę, że gdyby dzisiaj ten młodociany nożownik transmitował zbrodnię w internecie, to nie moglibyśmy tej treści zablokować – przekonywał premier.
Na ten bezpardonowy atak szefa rządu na portalu X zareagował szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Bartosz Grodecki.
„Wykorzystywanie tragedii do politycznych ataków jest niedopuszczalne i godzi w powagę państwa. Ofiary tragicznych ataków i ich bliscy potrzebują naszego wsparcia. Ustawa o usługach cyfrowych została przecież przez prezydenta podpisana. Za bezpieczeństwo w polskich szkołach i na ulicach odpowiada rząd, który ma wszystkie narzędzia, by je zapewnić” – napisał na portalu X Bartosz Grodecki.
Wykorzystywanie tragedii do politycznych ataków jest niedopuszczalne i godzi w powagę Państwa. Ofiary tragicznych ataków i ich bliscy potrzebują naszego wsparcia. Ustawa o usługach cyfrowych została przecież przez Prezydenta podpisana. Za bezpieczeństwo w polskich szkołach i na ulicach odpowiada rząd, który ma wszystkie narzędzia, by je zapewnić. Dziś najważniejsze jest wyjaśnienie okoliczności tych zdarzeń i zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom, nauczycielom oraz pracownikom szkół.
— Bartosz Grodecki (@BartoszGrodecki) October 8, 2026
Prezydent w styczniu zawetował ustawę o usługach cyfrowych, bo wprowadzała ona bardzo szeroką cenzurę w internecie. Dobre rozwiązania, takie jak eliminowanie przemocy w sieci, miały przykryć rozwiązanie niebezpieczne dla wolności słowa. Natomiast we wrzeniu podpisał pierwszą z ustaw wdrażających nadzór nad niebezpiecznymi treściami w internecie. W Sejmie jest projekt kolejnej ustawy o usługach elektronicznych.
TV Trwam News




