fot. PAP

Separatyści: mieszkańcy Doniecka nie będą wybierać prezydenta 25 maja

Planowane na 25 maja na Ukrainie wybory prezydenckie nie odbędą się w Donieckiej Republice Ludowej – zapowiedział Denis Puszylin, jeden z przywódców tego samozwańczego tworu, w dzień po pseudoreferendum, którego nie uznają Kijów i Zachód.

Puszylin dodał, że nie przewiduje się też przeprowadzenia w najbliższym tygodniu drugiego referendum w sprawie przyłączenia regionu do Federacji Rosyjskiej.

Wcześniej o tym, że na ich terenie nie będzie wyborów prezydenta Ukrainy, informowały samozwańcze władze obwodu ługańskiego, który nazwały Ługańską Republiką Ludową. Przedstawiciele obwodu ługańskiego nie wykluczają zorganizowania kolejnego referendum o przyłączeniu regionu do Rosji.

Szef komisji wyborczej samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej Roman Lagin oświadczył, że po niedzielnym referendum przyłączenie się tego regionu do Federacji Rosyjskiej ,,byłoby prawdopodobnie właściwym krokiem”. Trochę wcześniej powiedział, że DRL nie przygotowuje drugiej tury referendum ani w sprawie przyłączenia obwodu do Rosji ani połączenia się republiki donieckiej z ługańską.

W niedzielę w obwodzie donieckim i ługańskim na wschodzie Ukrainy odbyły się tzw. referenda niepodległościowe, które władze Ukrainy, UE i USA uznały za nielegalne. Moskwa oświadczyła natomiast, że szanuje wolę ludzi wyrażoną w referendach w obwodach donieckim i ługańskim.

 

PAP / RIRM

drukuj