fot. flickr.com

Senat przyjął ustawę o jawności wynagrodzeń w NBP

Senat opowiedział się za nowelizacją ustawy, która określa wysokość oraz zapewnia jawność wynagrodzeń kadry kierowniczej w Narodowym Banku Polskim. Senatorowie wprowadzili do ustawy jedną poprawkę, która ma charakter redakcyjny. To oznacza, że ustawa wróci do Sejmu.

Zgodnie z nowelą maksymalne wynagrodzenie np. dyrektorów nie będzie mogło przekroczyć 60 proc. uposażenia prezesa NBP. Pensja kierownictwa będzie ustalana na podstawie przepisów o wynagradzaniu osób zajmujących wysokie stanowiska państwowe. Co więcej, wynagrodzenia mają być jawne. Nowela obliguje też NBP do opublikowania informacji o uposażeniach od 1995 roku.

Dr Jakub Koper, socjolog, uważa, że jawność sprawi, iż będziemy przyjmować tak wysokie zarobki w zupełnie inny sposób.

– Lepiej jest wtedy, kiedy znamy poziom zarobków i poziom odpowiedzialności, niż kiedy mamy domniemania i domysły, że może dziać się tam coś, o czym zarządzający nie chcą poinformować opinii publicznej. To dobry ruch – mówi dr Jakub Koper

Przepisy w sprawie zasad wynagradzania w NBP skrytykował jednak Europejski Bank Centralny. W ocenie EBC mogą one naruszać niezależność finansową banku.

Sprawa jawności uposażeń w NBP wypłynęła pod koniec grudnia, kiedy media ujawniły wysokość wynagrodzeń dwóch współpracownic prezesa banku centralnego.

Podawano, że miesięczna pensja jednej z nich wynosi 65 tys. zł. NBP zdementował te informacje. Przeciętne wynagrodzenie dyrektora w banku wyniosło w ubiegłym roku ok. 36 tys. zł.

 

RIRM

drukuj