fot. sxc.hu

Senat ograniczył zakres pracy asystentów

Senat w nowelizacji ograniczył zakres pracy asystentów nauczycieli.  Będą mogli pracować tylko w klasach I-III szkół podstawowych i w świetlicach. Zakłada to poprawka do nowelizacji ustawy o systemie oświaty.

Zgodnie z nowelizacją asystenci mieliby wspierać nauczyciela prowadzącego zajęcia. Zatrudnienie asystenta nie będzie obowiązkowe. Będą zatrudniani na podstawie Kodeksu pracy.

Nowelizacja daje też możliwości odroczenia nauki sześcioletniego dziecka w pierwszej klasie szkoły podstawowej.

Zgodnie z jej zapisami, rodzice będą mogli na podstawie opinii psychologa cofnąć dziecko do zerówki, nawet gdy we wrześniu rozpocznie ono już naukę w szkole. Będą mieli na to czas do 31 grudnia.

Karolina Elbanowska ze Stowarzyszenia Ratuj Maluchy, powiedziała, że są to pozorowane zmiany, które nie rozwiązują rzeczywistych problemów.

– Ministerstwo od miesięcy robi wszystko żeby utrudnić rodzicom odroczenie edukacji szkolnej sześciolatka. Ta nowelizacja niestety nie rozwiązuje problemów z edukacją szkolną sześciolatków. Są to działania po prostu pozorowane, dlatego że tak naprawdę i tak dyrektor szkoły zatwierdza decyzję poradni. Tak naprawdę dla rodziców się nie wiele zmieni. Mowa o tym, że dziecko może być cofnięte do zerówki w grudniu, jest po prostu bzdurą. Myślę, że każdy, kto coś takiego słyszy puka się w głowę. To nie o to tak naprawdę chodzi, żeby cofać dziecko w trakcie roku szkolnego – mówiła Karolina Elbanowska.

Obecnie decyzję o odroczeniu nauki w I klasie podejmuje dyrektor szkoły na wniosek rodziców i po przedstawieniu opinii poradni psychologiczno-pedagogicznej. Zgodnie z nowelą o odroczeniu będzie przesądzała sama opinia psychologa i wola rodziców.

RIRM

 

drukuj