Sejmowa komisja wznowiła prace nad przepisami reformującymi TK
Sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka wznowiła prace nad projektem ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Propozycja zakłada, że moc prawną utraciłyby trzy obecnie obowiązujące ustawy odnoszące się do funkcjonowania Trybunału, m.in. o statusie sędziów oraz organizacji i trybie postępowania.
Sejmowa komisja sprawiedliwości wznowiła prace nad projektem ustawy o TK. Przepisy mają doprowadzić do zniesienia mocy prawnej trzech obowiązujących ustaw regulujących działanie tego organu. Projekt zawiera też m.in. stwierdzenie, że wydane w ostatnich latach wyroki Trybunału z udziałem „osób nieuprawnionych do orzekania są nieważne i nie wywierają skutków”.
Kontrowersje budzi też zapis w uzasadnieniu projektu o tym, że pracowali nad nim eksperci z Fundacji im. Stefana Batorego, która nie jest wpisana do rejestru organizacji lobbingowych.
Poseł Sebastian Kaleta z Suwerennej Polski powiedział, że projekt jest niekonstytucyjny i w ogóle nie powinien być procedowany.
– Największą kontrowersją, jeśli chodzi o okoliczności powstania tego projektu, jest fakt (bo zostało to przyznane podczas poprzedniego posiedzenia komisji), że posłowie, którzy zgłosili ten projekt, kompletnie go nie znają, bo został przygotowany przez Fundację Batorego, czyli podmiot prywatny (który może lobbingować w Sejmie, ale musi to być oparte o pewne zasady), finansowany ze źródeł zagranicznych. W tej sytuacji oczywistym jest, że ta ustawa nie powinna być procedowana, ponieważ posłowie, którzy sami zgłosili tę ustawę, nie wiedzą, co w niej jest, nie byli w stanie merytorycznie odpowiadać na pytania związane z tą ustawą – podkreślał Sebastian Kaleta.
Członkowie komisji rozpatrzyli także drugi ze zgłoszonych projektów, zawierający przepisy wprowadzające reformę.
Projekty mające zreformować Trybunał Konstytucyjny wpłynęły do Izby na początku marca b.r. Są one częścią tzw. czteropaku Bodnara.
RIRM




