Sejmowa komisja otwiera drogę do tzw. aborcji. Pos. PiS A. Milczanowska: Do czego my zmierzamy?
Sejmowa komisja nadzwyczajna poparła dwa projekty ustaw o tzw. aborcji.
Pierwsza propozycja przewiduje częściową dekryminalizację tzw. aborcji za zgodą kobiety oraz pomocy w tzw. samodzielnej aborcji. Z kolei drugi projekt ustawy ma na celu odwrócenie skutków orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r.
Posłowie PiS złożyli wniosek o przełożenie posiedzenia komisji, jednak został on odrzucony. Argumentowali, że obrady zostały zwołane zaledwie kilkanaście godzin wcześniej, co uniemożliwiło m.in. udział ekspertów i rzetelne przygotowanie się.
Poseł PiS Anna Milczanowska zwróciła uwagę, że przyjęte podczas posiedzenia poprawki jeszcze bardziej radykalizują już i tak skandaliczne projekty.
– Proszę państwa, do czego my zmierzamy? Wy chcecie w ten sposób usprawiedliwić mordy, których dokonują niektórzy lekarze i wasza faworytka, niejaka pani Gizela Jagielska? No nie można do tego dopuścić, drogie panie. Większość z was to kobiety, młode kobiety na tej sali. Niektóre z was będą matkami. Większość tych dzieci jest w stanie żyć i funkcjonować przez wszystkie lata swojego życia – mówiła.
Przeciwko nagłemu zwołaniu posiedzenia komisji nadzwyczajnej zaprotestowała również Polska Federacja Ruchów Obrony Życia.
Jeżeli sprawa tzw. aborcji staje się elementem presji dotyczącej trwałości politycznego porozumienia czy układu sił w koalicji, Federacja mówi jasno: życiem dzieci nie wolno kupczyć – czytamy w stanowisku PFROŻ.
RIRM



