fot. pixabay

Sejmowa komisja otwiera drogę do tzw. aborcji. Pos. PiS A. Milczanowska: Do czego my zmierzamy?

Sejmowa komisja nadzwyczajna poparła dwa projekty ustaw o tzw. aborcji. 

Pierwsza propozycja przewiduje częściową dekryminalizację tzw. aborcji za zgodą kobiety oraz pomocy w tzw. samodzielnej aborcji. Z kolei drugi projekt ustawy ma na celu odwrócenie skutków orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r.

Posłowie PiS złożyli wniosek o przełożenie posiedzenia komisji, jednak został on odrzucony. Argumentowali, że obrady zostały zwołane zaledwie kilkanaście godzin wcześniej, co uniemożliwiło m.in. udział ekspertów i rzetelne przygotowanie się.

Poseł PiS Anna Milczanowska zwróciła uwagę, że przyjęte podczas posiedzenia poprawki jeszcze bardziej radykalizują już i tak skandaliczne projekty.

– Proszę państwa, do czego my zmierzamy? Wy chcecie w ten sposób usprawiedliwić mordy, których dokonują niektórzy lekarze i wasza faworytka, niejaka pani Gizela Jagielska? No nie można do tego dopuścić, drogie panie. Większość z was to kobiety, młode kobiety na tej sali. Niektóre z was będą matkami. Większość tych dzieci jest w stanie żyć i funkcjonować przez wszystkie lata swojego życia – mówiła.

Przeciwko nagłemu zwołaniu posiedzenia komisji nadzwyczajnej zaprotestowała również Polska Federacja Ruchów Obrony Życia.

Jeżeli sprawa tzw. aborcji staje się elementem presji dotyczącej trwałości politycznego porozumienia czy układu sił w koalicji, Federacja mówi jasno: życiem dzieci nie wolno kupczyć – czytamy w stanowisku PFROŻ.

RIRM

drukuj