Proaborcyjne lobby w PE chce uznania aborcji za prawo podstawowe

Jak alarmuje Joanna Banasiuk – proaborcyjne lobby w Parlamencie Europejskim chce politycznej neutralizacji Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej „Jeden z nas”.

Metodą neutralizacji ma być uchwała żądająca uznania aborcji za prawo podstawowe – informuje wiceprezes Centrum Prawnego „Ordo Iuris”, członek Komitetu Narodowego Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej „Jeden z Nas”.

Proaborcyjne lobby apeluje również o zmianę regulacji państwowych w celu ograniczenia korzystania z wolności religijnej, wolności sumienia i sprzeciwu sumienia. Ponadto wzywa do obowiązkowej edukacji seksualnej w szkołach podstawowych na terenie całej UE, która musi przekazywać pozytywny obraz homoseksualizmu.

W tej sprawie odbędzie się jutro głosowanie nad Raportem Estreli czyli rezolucją promującą aborcję. Tymczasem  europarlamentarzyści złożyli projekt alternatywnej rezolucji mającej zastąpić wspomniany dokument. W ich projekcie jest mowa o zdrowiu prenatalnym i macierzyńskim, oraz prawie do godności, integralności zdrowia i ciała dla wszystkich dziewcząt i kobiet – zaznacza Joanna Banasiuk.

– Alternatywna wersja rezolucji respektuje podział kompetencji pomiędzy UE a państwami członkowskimi. Respektuje normy prawa międzynarodowego w zakresie praw człowieka, bo należy podkreślić, że w żadnym dokumencie rangi międzynarodowej nie ma prawa do aborcji. Prawo do aborcji na poziomie międzynarodowym nie istnieje. Pozwala na polepszenie zarówno unijnej polityki, jak i polityk przyjmowanych przez poszczególne kraje członkowskie wzmacniając opieką nad kobietami w ciąży oraz dziećmi w prenatalnym okresie ich rozwoju; chroni godność kobiety, jej zdrowie, integralność cielesną i wreszcie chroni też podstawowe prawo do wolności sumienia i zapewnia gwarancję jego poszanowania, podobnie jak i poszanowanie praw rodziców w zakresie edukacji ich dzieci – tłumaczy Joanna Banasiuk.

Wiceprezes Joanna Banasiuk dodaje również, że w kwestii aborcji od dłuższego czasu stosowane jest tzw. miękkie prawo.

– Od dłuższego czasu obserwuje się próby wprowadzania prawa do aborcji w skali globalnej za pomocą niewiążących rezolucji, które tylko wskazują na pewne kroki, które należałoby podjąć. To jest tzw. miękkie prawo – pokazujemy w kilku rezolucjach o niewiążącym charakterze, że dobrze by było tutaj wprowadzić tego typu rozwiązanie normatywne; jak już mamy podstawę do tego, czyli kilka rezolucji, kilka dokumentów, wtedy mówimy, że wypadałoby zrobić z tego normę wiążącą i narzucić poszczególnym państwom obowiązek respektowania tej normy, prawa do aborcji, które próbuje się forsować na poziomie globalnym – mówi Joanna Banasiuk.
RIRM
drukuj