fot. Wikipedia Commons

Sejmowa Komisja Obrony Narodowej omówi sytuacje w MON

Dziś na wniosek PiS zostało zwołane nadzwyczajne, zamknięte posiedzenie sejmowej Komisji Obrony Narodowej. Komisja omówi na nim sytuację w MON.

Posłowie są zaniepokojeni ostatnimi wydarzeniami, które mogą zagrażać prawidłowemu przebiegowi procesu modernizacji polskiej armii. Chodzi o pozbawienie przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego wiceszefa MON, gen. Waldemara Skrzypczaka dostępu do danych tajnych, poufnych i zastrzeżonych; wszczęcie prokuratorskiego śledztwa dotyczącego wiceministra, a także rozpoczęcie procedury odwołania gen. Janusza Noska ze stanowiska szefa SKW.

Poseł Michał Jach z sejmowej Komisji Obrony Narodowej mówi, że sytuacja na szczycie kierownictwa resortu obrony jest kuriozalna i wymaga wyjaśnień, zwłaszcza, że wiąże się ona z zakupami dla armii.

– Jest to bardzo poważna sprawa. Szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego już de facto nie pełni obowiązków – rozpoczęła się procedura odwołania gen. Janusza Noska, natomiast minister gen. Waldemar Skrzypczak nadal pełni swoje obowiązki. Nie wiemy co się stało, wygląda to bardzo poważnie, tym bardziej, że pan minister Skrzypczak jest odpowiedzialny za duże zakupy uzbrojenia i sprzętu wojskowego na bardzo wielką kwotę, bo to 130 mld zł w perspektywie 10 lat. Można tu zatem dopuszczać różne scenariusze. Mamy nadzieję, że dowiemy się o tym wszystkim – zaznacza polityk.  

Niewątpliwie kwestia zakupów, które mają wpłynąć na konieczne unowocześnienie armii spowodowała wielkie zainteresowanie wśród koncernów światowych – dodał poseł Michał Jach. Stwierdził, że jeśli sprawa wiąże się z wielkimi pieniędzmi to można się spodziewać realizacji każdego scenariusza, nawet przemyślnych, skomplikowanych prowokacji.

– Resort Obrony Narodowej nie może normalnie funkcjonować w sytuacji niedomówień i różnych plotek. Oczekujemy, że kierownictwo MON-u na swoim posiedzeniu jednoznacznie przedstawi nam tę sytuację; ponieważ takie sprawy jak potężne kontrakty i lobbowanie różnych firm z całego świata, powinny być nadzorowane nie tylko przez Służby Kontrwywiadu Wojskowego, ale przez wszystkie służby, które mają za zadanie walczyć z korupcją i nieprawidłowościami w Polsce. Jak jednak widać, albo SKW działa fatalnie i budzi się w pewnym momencie, albo nikt nad tym nie panuje. Na podstawie smutnych doświadczeń kilku lat, ta druga możliwość, a więc to, że służby specjalne w Polsce robią co chcą, jest bardzo prawdopodobna – ocenia poseł Michał Jach.

RIRM

drukuj