fot. twitter.com

Sejm przyjął nowelizację budżetu na 2020 rok z jedną senacką poprawką

Sejm przyjął nowelę tegorocznego budżetu i zgodził się na jedną poprawkę senacką. Zakłada ona przekazanie 700 mln zł na nową rezerwę związaną z obsługą długu i rozliczeniami z budżetem UE. Odrzucono pozostałe wnioski Wyższej Izby Parlamentu, w tym ten dotyczący zwiększenia o 2 mld zł wydatków na zdrowie.

Zgodnie z nowelizacją budżetu deficyt w tym roku został podniesiony z zerowego do ponad 109 mld zł. Limit wydatków budżetowych wzrósł do 508 mld zł. Dochody są szacowane na ponad 398 mld zł. Założono, że dochody podatkowe spadną o przeszło 40 mld zł.

To bardzo trudny budżet, na który wpływ miał m.in. wiosenny lockdown – powiedział ekonomista dr Marian Szołucha.

– Na pewno nie sprzyja nie tylko samej gospodarce realnej, ale również budżetowi państwa, zamrażanie funkcjonowania kolejnych części gospodarki, ponieważ uszczupla to wpływy budżetowe z jednej strony. Z drugiej powoduje, że państwo musi zamkniętym firmom (miejmy nadzieję, że czasowo zamkniętym) nieść pomoc, która znowu kosztuje kolejne publiczne pieniądze. To wszystko o czym mówię, w połączeniu ze stosunkowo wysoką inflacją, bo sięgającą według polskiej metodologii ponad 3 proc. (według europejskich już 4 proc. – najwięcej w całej Unii), powoduje, że nasza perspektywa gospodarcza i nawet bieżąca sytuacja zmieniła się diametralnie w stosunku do tego, z czym mieliśmy do czynienia przed marcem bieżącego roku – wskazał dr Marian Szołucha.

Ustawa przewiduje też, że spadek PKB w całym 2020 r. wyniesie 4,6 proc., wobec pierwotnie zakładanego wzrostu o 3,7 proc. Z kolei zatrudnienie w gospodarce narodowej spadnie o 2,4 proc., a płace wzrosną o 3,5 proc., czyli wolniej niż w poprzednich latach.

 

RIRM

drukuj