Sejm o zablokowanych funduszach UE

W Sejmie rozpoczyna się dziś trzydniowe posiedzenie. Posłowie po południu zapoznają się z informacją na temat zablokowanych wypłat pieniędzy z funduszy UE na projekty drogowe. Chodzi o 4 mld euro.

Komisja Europejska przerwała wypłaty na współfinansowanie inwestycji realizowanych przez GDDKiA w ramach dwóch unijnych programów.

Powodem takiej decyzji są możliwe nieprawidłowości przy przetargach drogowych. Podejrzenie popełnienia przestępstwa, polegającego na zmowie cenowej, która mogła mieć wpływ na wynik postępowania przetargowego, dotyczy jednego projektu.

Chcemy usłyszeć odpowiedź na pytanie co zmieni się w przygotowaniu i realizacji inwestycji drogowych w Polsce – akcentował poseł Andrzej Adamczyk, wiceszef sejmowej Komisji Infrastruktury.

 – Za każdym razem jest tak, że winnych szuka się poza resortem transportu, a wcześniej infrastruktury. Dzisiaj wiemy – jak nam wmawia Sławomir Nowak, że winnym wstrzymania funduszy europejskich w wysokości 12 mld zł są polskie firmy. Wówczas mówiono, że winnym strat kilkuset tysięcy ludzi jest system. Mówiono, że minister działał dobrze, ale zawiódł system. Chcemy wiedzieć, kto za tym systemem stoi? Chcemy wiedzieć, kto po stronie rządowej odpowiada za całą aferę? – podnosi poseł Andrzej Adamczyk.

W ubiegłym tygodniu minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska oraz minister transportu Sławomir Nowak spotkali się w tej sprawie w Brukseli z komisarzem UE ds. polityki regionalnej Johannesem Hahnem. Minister zapowiadała entuzjastycznie, że pieniądze mogą zostać odblokowane jeszcze w tym miesiącu.

 

RIRM

drukuj