fot. PAP/Albert Zawada

Sędzia Ł. Zawadzki o konferencji sędziów zorganizowanej przez „Iustitię” i „Themis”: Najwięcej uczestników opowiedziało się, aby pozostawić KRS w takim stanie, w jakim obecnie funkcjonuje

Pojawiło się pytanie, co należy zrobić z obecnymi członkami KRS z korpusu sędziowskiego? Najwięcej uczestników opowiedziało się, aby pozostawić Krajową Radę Sądownictwa w takim stanie, w jakim obecnie funkcjonuje. Nie było wśród uczestników ankiety żadnego skrajnego rozwiązania zmierzającego do natychmiastowego przerwania kadencji – powiedział Łukasz Zawadzki, sędzia Sądu Okręgowego, członek Stowarzyszenia „Prawnicy dla Polski”, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

W audycji sędzia Łukasz Zawadzki odniósł się do zorganizowanej przez Stowarzyszenia „Iustitia” i „Themis” konferencji, na której sędziowie przekonywali, że mamy w Polsce neo-sędziów. Konferencja była anonsowana jako głos środowiska sędziowskiego. Tymczasem tak nie było.

Ani „Sędziowie RP” zrzeszenie krakowskie, ani stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” nie zostało zaproszone, aby zabrać głos w dyskusji. Konferencja miała monotematyczny przebieg (…). Dosyć jednogłośnie wybrzmiał apel do sędziów potępiający de facto tzw. neo-sędziów i tzw. neo-KRS. Idea konferencji sprowadzała się do tego, że po prelekcji, w której brali udział wytypowani sędziowie „Themisu”, „Iustitii” oraz przedstawiciel ministra sprawiedliwości, przeprowadzono anonimową ankietę – mówił.

Zamysłem konferencji było to, aby wyniki ankiety wsparły środowisko ministerialne w podziale sędziów na tych lepszych i tych neozaznaczył sędzia Sądu Okręgowego.

Pojawiło się pytanie, co należy zrobić z obecnymi członkami KRS z korpusu sędziowskiego? Najwięcej uczestników opowiedziało się, aby pozostawić Krajową Radę Sądownictwa w takim stanie, w jakim obecnie funkcjonuje. Nie było wśród uczestników ankiety żadnego skrajnego rozwiązania zmierzającego do natychmiastowego przerwania kadencji – podkreślił gość „Aktualności dnia”.

Kolejne pytanie dotyczyło tego, co należy zrobić z tzw. młodymi asesorami, czyli tymi, którzy musieli korzystać z rekomendacji obecnej Krajowej Rady Sądownictwa – wskazał Łukasz Zawadzki.

To jest o tyle nieprawdziwe, bo przecież obecna Krajowa Rada Sądownictwa funkcjonuje w takim kształcie jak aktualnie od 2018 r., więc ci młodzi asesorzy doskonale wiedzieli, idąc na aplikację, z jaką KRS będą mieli do czynienia. Najwięcej odpowiedzi w ankietach padło na taką odpowiedź, że należy pozostawić ich jako legalnych sędziów w tej sferze orzeczniczej – akcentował sędzia Sądu Okręgowego.

Nas najbardziej interesowało pytanie dotyczące tych sędziów, którzy awansowali w obecnym składzie Krajowej Rady Sądownictwa – zauważył członek Stowarzyszenia „Prawnicy dla Polski”.

Zdecydowana większość opowiedziała się za takim rozwiązaniem, że te awanse, tak jak np. mój z Sądu Rejonowego do Sądu Okręgowego po roku 2017, to normalny, legalny awans po wielu latach służby sędziowskiej – zwrócił uwagę gość „Aktualności dnia”.

Samo środowisko sędziowskie nie wyraża poparcia dla tych skrajnie niekorzystnych dla państwa rozwiązań polegających na eliminacji sędziów z zawodu i eliminacji z zawodu ich orzecznictwa. wpisuje się to w opinię Komisji Weneckiej, która jednoznacznie przesądziła o tym, że sędziowie powołani po 2017 r. są sędziami, a wydane przez nich orzeczenia są wyrokami czy też są postanowieniami – powiedział sędzia Łukasz Zawadzki.

Cała rozmowa z sędzią Łukaszem Zawadzkim dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj