fot. PAP

Samorządowy wyścig nabiera tempa

Jeszcze przez dwa tygodnie kandydaci na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast będą chcieli przekonać do siebie wyborców. Samorządowy wyścig nabiera tempa. A wokół jakich tematów będzie kręcić się kampania wyborcza przez najbliższe dni?

Kampania wyborcza toczy się w regionach, ale także w stolicy na Wiejskiej, a tu nie brakuje trudnych tematów, które podgrzewają wyborczą atmosferę. Rosyjskie embargo, które uderzyło w polskich rolników to jeden z nich. Sadownicy 4 listopada zapowiadają protest w Warszawie, a Prawo i Sprawiedliwość zaproponowało ministrowi Markowi Sawickiemu debatę nt. sytuacji w polskim rolnictwie. Minister rozmawiać nie chce – opozycja jednak nie rezygnuje.

– Nasza propozycja debaty wciąż jest aktualna. Uważamy, że trzeba na ten temat rozmawiać, a minister Sawicki ucieka przed debatą – powiedział Mariusz Błaszczak, przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS.

Prawo i Sprawiedliwość sprawdza Ludowców, a SLD z kolei testuje społeczną wrażliwość Platformy Obywatelskiej. Na najbliższym posiedzeniu posłowie zajmą się projektem Sojuszu obniżającym podatek dochodowy tym, którzy żyją z pensji minimalnej.

Czy Platforma, która próbuje ostatnio przybrać socjalny kurs, poprze projekt? Leszek Miller jest sceptyczny.

– Wielokrotnie odrzucane były nasze projekty dotyczące podwyższenia płacy minimalnej i tej miesięcznej i godzinowej, więc nie sądzę żeby Platforma była gotowa popierać takie projekty – powiedział Leszek Miller, szef SLD.

Jeśli tak, to upominanie się w tym momencie o najmniej zarabiających trudno odczytywać inaczej jak działanie przedwyborcze. Na tydzień przed wyborami Platforma postawiona zostanie w trudnej sytuacji. Sojusz walczy o elektorat socjalny, który chce również do siebie przekonać Platforma.

– Działania wskazują na związek z kampanią wyborczą, bo potrzeba generalnej fundamentalnej reformy polskiego systemu podatkowego, żeby podatki płacili przede wszystkim ci najbogatsi a nie najbiedniejsi – powiedział Janusz Szewczak, główny ekonomista SKOK.

Gorącym wyborczym tematem na pewno będzie sytuacja tzw. „frankowiczów”. Do końca listopada będą bowiem ważyć się losy osób które zaciągnęły kredyt we franku szwajcarskim. Od decyzji Szwajcarów zależy, czy kurs franka wzrośnie. Może podskoczyć nawet do 4 zł. Rząd Platformy i PSL-u do tej pory sprawę bagatelizował, ale jak się okazuje w kampanii wyborczej chce się nią zająć i to na najbliższym posiedzeniu rządu. Raport w tej kwestii przygotowuje już Komisja Nadzoru Finansowego.

Pytanie tylko czy zapał rządu nie skończy się razem z końcem kampanii wyborczej. Takiego zapału na pewno nie brakuje kandydatom w tych wyborach. W Warszawie Hanna Gronkiewicz Waltz szykuje się do otwarcia drugiej linii metra i zapowiada, że pojedziemy nią jeszcze przed świętami.

Ale budowa wciąż napotyka przeszkody, do ostatnich dołączyły np. zacinające się bramki. Ratusz zapewnia, że wszystkie usterki usuwane są na bieżąco. Ale pytanie czy wszystkie zostaną usunięte na czas? Termin oddania metra do użytku był już kilka razy przesuwany.

Z kolei Jacek Sasin – kandydat na prezydenta Warszawy z ramienia PiS, chce bezpłatnej komunikacji miejskiej. Skąd chce wziąć pieniądze na darmowe bilety? Jak tłumaczy – wystarczy przekonać 300 tysięcy osób mieszkających w Warszawie do rozliczania się z fiskusem w stolicy.

– Chciałbym stworzyć im taką jasną ofertę do tego żeby zdecydowali się płacić podatki w Warszawie – powiedział Jacek Sasin, kandydat na prezydenta Warszawy.

Według Jacka Sasina miasto mogłoby uzyskać z tego tytułu nawet miliard zł rocznie, a zachętą byłaby właśnie m.in. darmowa komunikacja.

TV Trwam News

drukuj