fot. wikipedia

Samorządowcy z PO i PSL chcą się poskarżyć Radzie Europy 

Szykuje się kolejny front walki z rządem Zjednoczonej Prawicy. Tym razem działa na arenie międzynarodowej mają wytoczyć samorządowcy. Przedstawiciele jednostek samorządu terytorialnego chcą się poskarżyć m.in. na planowane cięcia wynagrodzeń – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Okazją do tego ma być przyjazd delegacji Rady Europy. Członkowie Rady mają odwiedzić Polskę w dniach od 5 do 7 czerwca – dowiedział się dziennik. Wizyta ma na celu sprawdzenie, czy Polska przestrzega zapisów Europejskiej Karty Samorządu Lokalnego.

Poseł prof. Włodzimierz Bernacki zauważa, że to samorządowcy z Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego donoszą do Rady Europy. Parlamentarzysta przypomina, że takie donosy kierowali już podczas prac nad zmianami w Kodeksie wyborczym.

– Działania, z którymi mamy do czynienia ze strony niektórych samorządowców, są tak naprawdę działaniami przypominającymi chociażby wydarzenia z XVIII wieku, gdzie jedni popierali króla Leszczyńskiego, drudzy popierali Augusta II i niestety odwoływano się wtedy również do pomocy zewnętrznej – bądź rosyjskiej, bądź szwedzkiej. Dzisiaj wciąga się w spory wewnętrzne, w tę debatę wewnętrzną instytucje Unii Europejskiej. Jest to ze szkodą przede wszystkim dla samorządu, dla Polski i również dla struktur europejskich – ocenia prof. Włodzimierz Bernacki.

Delegacja Rady Europy po wizycie w naszym kraju przygotuje rezolucję, która następnie trafi do ambasadorów. Jeśli dokument będzie niekorzystny dla Polski, rząd będzie musiał udzielić wyjaśnień na forum europejskim. Jak zauważają media, może dojść do analogicznej sytuacji jak w 2016 r. Wtedy to premier Beata Szydło bronił praworządności w Parlamencie Europejskim.

RIRM

drukuj